Instalacja Gazowa w Bloku Mieszkalnym 2025
W sercu każdego bloku mieszkalnego, choć często niezauważana, pulsuje złożona i niezwykle istotna infrastruktura: instalacja gazowa w bloku mieszkalnym. To system naczyń połączonych, który dostarcza ciepło i energię do naszych domów, lecz jego niewłaściwa eksploatacja może mieć katastrofalne skutki. Krótko mówiąc, to wysoce wyspecjalizowany system rur, zaworów i urządzeń, którego kluczową kwestią jest przede wszystkim bezpieczeństwo mieszkańców, a nie tylko wygoda. Oczywiście, w całej tej układance kluczowe jest to, aby była ona realizowana zgodnie z rygorystycznymi przepisami i normami.

- Dopuszczalne materiały i rozwiązania techniczne w instalacjach gazowych
- Prowadzenie instalacji gazowych: piwnice, kondygnacje i posadzki
- Kwalifikacje wykonawców i obowiązki inwestora przy montażu instalacji gazowej
- Odpowiedzialność za eksploatację i kontrolę instalacji gazowej w bloku
- Q&A
Kiedy mówimy o infrastrukturze, warto spojrzeć na nią z lotu ptaka, aby uchwycić pełny obraz. Na podstawie wielu projektów, analiz i statystyk dotyczących modernizacji oraz budowy instalacji gazowych w blokach mieszkalnych, można zauważyć pewne interesujące tendencje. Dane zbierane przez ostatnią dekadę jasno wskazują, że głównym czynnikiem wpływającym na koszty jest wybór materiałów, a na bezpieczeństwo – regularne kontrole. Przykładowo, koszt wymiany starej, stalowej instalacji na nowoczesną miedzianą, w przeliczeniu na jedno mieszkanie, waha się od 1500 do 3000 złotych, przy czym średnia długość realizacji takiego projektu to około 2-4 tygodnie dla standardowego, 8-piętrowego bloku. Interesujące jest również to, że w budynkach wybudowanych przed 1980 rokiem aż 70% usterek instalacji gazowych było spowodowanych korozją rur stalowych. Po 2000 roku, wraz z rozpowszechnieniem rur miedzianych, ten wskaźnik spadł do zaledwie 15%. To pokazuje, jak dużą rolę odgrywa tu technologia i jej wpływ na niezawodność, ale również na komfort. Dlatego też kluczowe jest nie tylko to, co instalujemy, ale też z czego to jest wykonane, by zapewnić sobie spokój na lata.
To nie tylko kwestia wyboru materiałów czy samego projektu. Cały proces, od pierwszej koncepcji po finalny odbiór, wymaga precyzyjnego planowania, uwzględnienia specyfiki danego budynku, a także bieżących przepisów prawnych. Każdy blok mieszkalny ma swoją unikalną charakterystykę, co wymaga indywidualnego podejścia i nierzadko kreatywności inżynierskiej, by pogodzić rygorystyczne normy z praktycznymi ograniczeniami przestrzeni. Takie szczegółowe podejście minimalizuje ryzyko i maksymalizuje efektywność całej instalacji gazowej.
Dopuszczalne materiały i rozwiązania techniczne w instalacjach gazowych
Zapewnienie bezpieczeństwa instalacji gazowej w bloku mieszkalnym zaczyna się od wyboru odpowiednich materiałów i sprawdzonych rozwiązań technicznych. Nie jest to żadna filozofia, a po prostu konsekwencja norm i wytycznych, które jasno określają, co wolno, a czego nie. W Polsce, podobnie jak w wielu krajach Europy, przepisy są jasne i precyzyjne – ma to chronić mieszkańców przed tragicznymi wypadkami. Wyobraźmy sobie inżyniera, który stoi przed dylematem wyboru – to nie jest kwestia „byle taniej”, ale „jak najbezpieczniej i zgodnie z prawem”.
Zobacz także: Wewnętrzna instalacja gazowa: pozwolenie czy zgłoszenie?
Wewnętrzne instalacje gazowe w budynkach mieszkalnych wykonuje się głównie z dwóch typów materiałów: rur stalowych oraz rur miedzianych. Jeśli chodzi o rury stalowe, dopuszczalne są rury bez szwu lub rury stalowe przewodowe ze szwem. Te łączy się przede wszystkim przez spawanie, co jest metodą bardzo trwałą i szczelną. Alternatywą są połączenia gwintowane, jednakże te wymagają większej precyzji montażu i regularnej kontroli szczelności. Ceny rur stalowych, w zależności od średnicy, kształtują się w przedziale 20-50 PLN za metr bieżący. Średni koszt spoiny to około 30-60 PLN, w zależności od trudności i średnicy rury.
Rury miedziane, choć zazwyczaj droższe (50-100 PLN za metr bieżący w zależności od średnicy), cieszą się dużą popularnością ze względu na odporność na korozję i łatwość montażu. Są one łączone przez lutowanie lutem twardym. Temperatura topnienia lutu musi być wyższa niż temperatura samozapłonu gazu ziemnego (ok. 600°C), co zapewnia bezpieczeństwo w przypadku ewentualnego wzrostu temperatury instalacji. Przy wyborze materiałów należy zawsze kierować się atestami i certyfikatami, które potwierdzają ich zgodność z polskimi i europejskimi normami. Czasem, zdarza się, że instalatorzy próbują zastosować tańsze, nieatestowane materiały, co zawsze powinno budzić czujność inwestora i wspólnoty. W końcu oszczędność na materiale to prosta droga do poważnych problemów w przyszłości.
W kontekście zewnętrznych instalacji gazowych, tych prowadzących do budynku z sieci, dopuszcza się również stosowanie rur z polietylenu. Są to materiały elastyczne i odporne na trudne warunki gruntowe, a ich połączenia wykonuje się poprzez zgrzewanie. Koszt metra rury polietylenowej to zazwyczaj od 15 do 40 PLN, w zależności od średnicy. Należy jednak pamiętać, że przewody gazowe wykonane z rur polietylenowych nie mogą być prowadzone na zewnętrznej stronie ścian budynku, co jasno wynika z przepisów technicznych. To ograniczenie wynika z ich mniejszej odporności na uszkodzenia mechaniczne i promieniowanie UV w porównaniu do stali czy miedzi.
Zobacz także: Protokół próby szczelności instalacji gazowej PGNiG: wzór
Wyobraźmy sobie sytuację, w której deweloper, aby obniżyć koszty, postanawia zastosować materiały, które nie spełniają norm. Takie działanie, choć kuszące w krótkiej perspektywie, w dłuższej jest po prostu tykającą bombą. Nie tylko stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców, ale także naraża inwestora na konsekwencje prawne, a co za tym idzie, utratę reputacji. Dlatego tak ważne jest, aby przy wyborze materiałów i wykonawców zawsze kierować się zasadą bezkompromisowego bezpieczeństwa. Przykładowo, koszt ekspertyzy szczelności całej instalacji po jej wykonaniu to ok. 500-1000 PLN, natomiast koszt ewentualnych napraw spowodowanych błędnym wykonaniem może sięgnąć kilkudziesięciu tysięcy złotych, nie wspominając o przestojach w dostawie gazu i kosztach dodatkowego zakwaterowania dla mieszkańców. Czasem droższe na początku okazuje się znacznie tańsze na dłuższą metę.
Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na systemy kontroli i pomiaru. Nowoczesne rozwiązania techniczne to także detektory gazu, które automatycznie odcinają dopływ paliwa w przypadku wykrycia nieszczelności. To systemy, które działają jak dodatkowa warstwa ochronna, minimalizując ryzyko wybuchu. Choć przepisy nie zawsze wymagają ich obligatoryjnego montażu we wszystkich częściach instalacji, to z punktu widzenia bezpieczeństwa warto rozważyć ich instalację w miejscach newralgicznych, takich jak kuchnie czy pomieszczenia techniczne. Koszt jednego takiego detektora z funkcją odcięcia gazu to około 300-600 PLN. To mała cena za spokój ducha.
Pamiętajmy również o izolacji. Odpowiednia izolacja rur chroni je przed korozją, uszkodzeniami mechanicznymi i wpływem czynników zewnętrznych. W przypadku rur miedzianych minimalizuje również ryzyko korozji elektrochemicznej w kontakcie z innymi metalami. Prawidłowa izolacja zwiększa żywotność instalacji gazowej i ogranicza potrzebę częstych napraw, co przekłada się na realne oszczędności dla wspólnoty mieszkaniowej. Często spotyka się przypadki, gdy braki w izolacji doprowadzają do przyspieszonej degradacji rur, co wymaga ich wcześniejszej wymiany i generuje niepotrzebne koszty. To tak, jakby budować dom, a potem oszczędzać na dachu – niby stoi, ale tylko do pierwszej burzy.
| Materiał | Zastosowanie | Metoda połączenia | Orientacyjna cena za metr (PLN) |
|---|---|---|---|
| Stal bez szwu/ze szwem | Instalacje wewnętrzne | Spawanie, gwintowanie | 20-50 |
| Miedź | Instalacje wewnętrzne | Lutowanie twarde | 50-100 |
| Polietylen | Instalacje zewnętrzne (do budynku) | Zgrzewanie | 15-40 |
Prowadzenie instalacji gazowych: piwnice, kondygnacje i posadzki
Lokalizacja i sposób prowadzenia instalacji gazowych w bloku mieszkalnym to aspekt równie kluczowy co wybór materiałów, a może nawet ważniejszy, bo rzutuje na całą architekturę i funkcjonalność budynku. Wytyczne są tu niezwykle precyzyjne i wynikają z przepisów budowlanych, takich jak Warunki Techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Odstępstwa są niedopuszczalne, bo to prosta droga do katastrofy.
Zacznijmy od piwnic i suteren, które są często początkiem wewnętrznych instalacji. Zgodnie z § 165 ust. 2 Warunków Technicznych, instalacje gazowe w tych częściach budynku należy prowadzić wyłącznie na powierzchni ścian lub pod stropem. Nie ma tu miejsca na "kreatywne" rozwiązania w postaci ukrywania rur w posadzkach czy bruzdach. To podyktowane jest względami bezpieczeństwa – w przypadku awarii czy ulatniania się gazu, musi być możliwy szybki dostęp do instalacji w celu jej kontroli i naprawy. Ukrycie rur w podziemnych częściach budynku zwiększa ryzyko, bo utrudnia lokalizację wycieku. Często obserwujemy w starych budynkach próby ukrycia rur za panelami czy płytami gipsowo-kartonowymi – to praktyki niedopuszczalne, które wymagają natychmiastowej korekty.
Na pozostałych kondygnacjach nadziemnych sytuacja jest nieco inna. Dopuszcza się prowadzenie instalacji gazowych na powierzchni ścian lub pod stropem, podobnie jak w piwnicach. Jednakże, co jest istotną różnicą, istnieje również możliwość prowadzenia ich w bruzdach. Ale uwaga – nie jest to pełna swoboda! Bruzdy te muszą być osłonięte nieuszczelnionymi ekranami lub wypełnione materiałem, który umożliwi swobodny wypływ gazu w przypadku nieszczelności i jego wykrycie. Celem jest zapewnienie, że gaz nie będzie kumulował się w zamkniętej przestrzeni, co mogłoby doprowadzić do niebezpiecznego stężenia. Wyobraźmy sobie kuchnię, gdzie rury gazowe są ukryte w ścianie bez dostępu – to przepis na tragedię.
Prowadzenie odcinka instalacji gazowej w posadzce jest kwestią, która budzi wiele dyskusji, zwłaszcza w kontekście nowoczesnych aranżacji wnętrz, gdzie coraz częściej projektuje się wyspy z kuchenkami gazowymi. I tu należy jasno powiedzieć: zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzenie stałych odcinków instalacji gazowej w posadzce jest zabronione. W § 165 ust. 2 Warunków Technicznych nie ma ani słowa o dopuszczalności takiego rozwiązania. Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że zasilenie gazem kuchenki na wyspie musi odbywać się w inny sposób – zazwyczaj poprzez pionowe doprowadzenie gazu ze stropu lub z bocznej ściany, a następnie krótkim, widocznym lub łatwo dostępnym odcinkiem do kuchenki. Pomysł, że gaz można puścić pod kafelkami, jest niebezpiecznym mitem i świadczy o ignorancji przepisów, która, niestety, czasami jest spotykana wśród mniej doświadczonych wykonawców. Pamiętajmy, że kuchenka na wyspie, choć estetyczna, musi być zasilana w bezpieczny sposób. Takie obejścia przepisów to proszenie się o kłopoty.
Istotnym aspektem jest również odległość instalacji gazowej od innych instalacji w budynku, takich jak instalacje elektryczne czy wodociągowe. Przepisy jasno określają minimalne odległości, które mają zapobiegać wzajemnym oddziaływaniom, takim jak korozja elektrochemiczna czy ryzyko iskrzenia. Na przykład, rury gazowe nie mogą stykać się z rurami wodnymi, a ich krzyżowanie musi odbywać się w odpowiednich odległościach. Takie detale, choć mogą wydawać się marginalne, są kluczowe dla długotrwałego i bezpiecznego funkcjonowania systemu. Średnia odległość między instalacją gazową a elektryczną powinna wynosić co najmniej 10 cm, a od innych instalacji (np. wodociągowych) nie mniej niż 5 cm. To proste liczby, które ratują życie.
Warto również wspomnieć o estetyce. Wspólnoty mieszkaniowe często dążą do ukrycia wszelkich instalacji, aby poprawić wygląd klatek schodowych czy holi. Jednak w przypadku instalacji gazowych, bezpieczeństwo ma absolutny priorytet. Wszelkie próby zabudowania rur w sposób trwały, uniemożliwiający swobodny dostęp i kontrolę, są niezgodne z przepisami i mogą skutkować nakazem demontażu. Lepszym rozwiązaniem jest stosowanie estetycznych osłon rewizyjnych, które jednocześnie zapewniają dostęp do instalacji. Pamiętajmy, że wizualna harmonia nie może odbywać się kosztem życia mieszkańców.
Kwalifikacje wykonawców i obowiązki inwestora przy montażu instalacji gazowej
W kwestii tak newralgicznej jak instalacja gazowa w bloku mieszkalnym, profesjonalizm i odpowiednie kwalifikacje wykonawców to podstawa. To nie jest pole do popisu dla majsterkowiczów-samouków czy firm, które obiecują "superokazyjne" ceny. Tu liczy się wiedza, doświadczenie i uprawnienia, a obowiązki inwestora są równie precyzyjne jak te dotyczące samej instalacji. W grę wchodzi życie i zdrowie ludzi, więc nie ma tu miejsca na kompromisy.
Jakie kwalifikacje powinien posiadać wykonawca instalacji gazowych? Przede wszystkim, osoba kierująca robotami budowlanymi, a więc bezpośrednio odpowiedzialna za wykonanie instalacji, musi posiadać odpowiednie uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji w budownictwie. Mówiąc wprost: musi to być inżynier z uprawnieniami budowlanymi w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń gazowych. Nie wystarczy certyfikat ukończenia kursu czy świadectwo czeladnicze – tu potrzeba pełnoprawnych uprawnień. Jeżeli właściciel firmy osobiście prowadzi roboty budowlane i nie posiada takich uprawnień, to ma absolutny obowiązek zatrudnienia osoby z odpowiednimi kwalifikacjami w charakterze kierownika robót. I co ważne, wybór tej osoby powinien odbywać się w uzgodnieniu z inwestorem. Przykładowo, koszt pracy doświadczonego kierownika robót na budowie instalacji gazowej waha się od 8000 do 15000 PLN miesięcznie, w zależności od skomplikowania projektu i czasu trwania prac.
Tu warto zaznaczyć kluczowy aspekt: obowiązek powołania kierownika budowy/kierownika robót leży po stronie inwestora, czyli np. wspólnoty mieszkaniowej lub dewelopera. To inwestor, zanim rozpoczną się jakiekolwiek prace, pobiera od uzgodnionej (powołanej) osoby pisemne oświadczenie o przyjęciu obowiązków. To nie jest pusta formalność, ale dokument, który prawnie przypisuje odpowiedzialność za jakość i bezpieczeństwo prowadzonych robót. W praktyce, inwestor powinien dokładnie zweryfikować uprawnienia potencjalnego kierownika, upewniając się, że są aktualne i adekwatne do zakresu prac. Jest to moment, w którym można uniknąć wielu przyszłych problemów.
Obowiązki inwestora nie kończą się jednak na powołaniu kierownika. W trakcie realizacji projektu inwestor powinien również zapewnić nadzór inwestorski, szczególnie w przypadku skomplikowanych lub ryzykownych prac. Inwestor ma prawo i obowiązek żądać od wykonawcy przedstawienia dokumentacji technicznej, planu BZ (bezpieczeństwa i ochrony zdrowia) oraz certyfikatów i atestów na używane materiały. Niejednokrotnie wspólnoty mieszkaniowe, nie mając fachowej wiedzy, zaniedbują ten aspekt, co niestety często prowadzi do problemów z jakością i bezpieczeństwem. Taka kontrola, jeśli przeprowadzona jest prawidłowo, może zredukować ryzyko wad o ponad 60%.
Niestety, zdarzają się przypadki, gdy firmy, chcąc zaoszczędzić, zlecają wykonanie instalacji osobom bez odpowiednich kwalifikacji. Przykładowo, zdarzyło się, że „fachowcy” od paneli podłogowych próbowali podjąć się prac gazowych, co skończyło się poważnym zagrożeniem wybuchu. To jawne lekceważenie przepisów i zdrowego rozsądku. W takiej sytuacji inwestor, który nie sprawdził kwalifikacji, ponosi również część odpowiedzialności. Koszt usunięcia wadliwie wykonanej instalacji i montażu nowej przez certyfikowanych specjalistów może być nawet trzy razy wyższy niż pierwotny kosztorys, nie licząc kar za niezgodność z przepisami.
Ponadto, przed rozpoczęciem prac, inwestor musi zadbać o zgłoszenie zamiaru wykonania robót budowlanych w odpowiednim urzędzie. W przypadku prac gazowych często wymagane jest również uzyskanie pozwolenia na budowę lub zgłoszenie, które musi być uzgodnione z rzeczoznawcą ds. bezpieczeństwa pożarowego oraz z zakładem gazowniczym. Brak tych formalności może skutkować wstrzymaniem prac i wysokimi karami. Często widujemy przypadki, gdy deweloperzy spiesząc się z budową, ignorują te kroki, co potem skutkuje długotrwałymi przestojami i opóźnieniami w oddaniu budynku do użytku. Papierkowa robota to nie jest lanie wody – to fundament bezpieczeństwa.
Na koniec warto podkreślić, że dobra komunikacja między inwestorem, kierownikiem robót a wykonawcą jest kluczowa. Regularne spotkania na placu budowy, rozwiązywanie bieżących problemów i transparentność w działaniach to przepis na sukces. Dzięki temu każda ze stron jest świadoma swoich obowiązków i wspólnie dążą do tego samego celu: bezpiecznej i sprawnej instalacji gazowej. To inwestycja w bezpieczeństwo, która zawsze się opłaca.
Odpowiedzialność za eksploatację i kontrolę instalacji gazowej w bloku
Kiedy instalacja gazowa w bloku mieszkalnym zostanie już zaprojektowana i profesjonalnie wykonana, zaczyna się faza eksploatacji, która wymaga nieustannej czujności i systematycznych kontroli. To jak dbanie o silnik samochodu – nie wystarczy go kupić i nim jeździć; trzeba go serwisować, żeby służył długo i bezpiecznie. Brak dbałości o instalację gazową może prowadzić do nieprzewidzianych awarii, a w skrajnych przypadkach – do tragicznych zdarzeń. Pamiętajmy, że to, co niewidoczne, często kryje największe zagrożenia.
Kto odpowiada za dopełnienie obowiązku okresowej kontroli instalacji gazowej? Tu prawo jest niezwykle klarowne i nie pozostawia żadnych wątpliwości: za fazę eksploatacji (użytkowania) w zakresie instalacji gazowych odpowiedzialni są właściciele lub zarządcy obiektu budowlanego. W przypadku bloków mieszkalnych, są to najczęściej wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie lub zarządcy nieruchomości, którzy działają w imieniu właścicieli lokali. To oni są zobowiązani do zlecenia przeglądów technicznych w określonych terminach. Zakres odpowiedzialności obejmuje również właścicieli i zarządców budynków indywidualnego budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego, co pokazuje, że kwestia bezpieczeństwa gazowego traktowana jest kompleksowo na wszystkich poziomach.
Okresowe kontrole instalacji gazowej są obligatoryjne i muszą być przeprowadzane co najmniej raz w roku, zgodnie z Prawem budowlanym. Kontrole te obejmują sprawdzenie szczelności całej instalacji, stanu technicznego połączeń, drożności przewodów wentylacyjnych i spalinowych oraz prawidłowości działania urządzeń gazowych, takich jak kuchenki czy piece. Dodatkowo, co najmniej raz na pięć lat, przeprowadza się bardziej szczegółowy przegląd techniczny, obejmujący ocenę stanu technicznego przewodów kominowych i wentylacyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem drożności i właściwego ciągu. Koszt rocznego przeglądu instalacji w bloku to zazwyczaj od 5 do 15 PLN na mieszkanie, natomiast przegląd pięcioletni, który jest bardziej szczegółowy, kosztuje od 20 do 40 PLN na mieszkanie.
Co dzieje się, jeśli obowiązek kontroli nie zostanie dopełniony? Konsekwencje mogą być bardzo poważne. Po pierwsze, odpowiedzialność karna – za niedopełnienie obowiązków wynikających z Prawa budowlanego grozi grzywna, a w przypadku poważnych konsekwencji (np. wybuchu gazu), nawet pozbawienie wolności. Po drugie, odpowiedzialność cywilna – w razie wypadku ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli okaże się, że instalacja nie była regularnie kontrolowana. Takie zaniedbanie to wręcz proszenie się o kłopoty. Bywa, że administratorzy ignorują wezwania do przeglądów, a potem tłumaczą się "brakiem funduszy" – to bzdura, bo bezpieczeństwo jest priorytetem i musi być ujęte w planach finansowych wspólnoty.
Kto przeprowadza te kontrole? Tylko i wyłącznie osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje, czyli uprawnienia do wykonywania czynności w zakresie kontroli stanu technicznego instalacji gazowych, potwierdzone egzaminami kwalifikacyjnymi. Są to często kominiarze, inżynierowie z uprawnieniami budowlanymi czy specjaliści z zakładów gazowniczych. Nigdy nie zlecajmy tych czynności osobom bez udokumentowanych kwalifikacji, bo to droga na skróty, która prowadzi donikąd. A co najważniejsze, po każdej kontroli powinien zostać sporządzony protokół, który jest dowodem jej wykonania. Taki protokół, podpisany przez kontrolującego, powinien być przechowywany przez zarządcę lub właściciela przez co najmniej 5 lat.
Kwestią, która często rodzi konflikty w blokach, jest dostęp do lokali w celu przeprowadzenia kontroli. Niestety, zdarza się, że mieszkańcy odmawiają wpuszczenia kontrolera. W takiej sytuacji zarządca ma prawo, a nawet obowiązek, podjąć kroki prawne, łącznie z wezwaniem policji i wejściem do lokalu w asyście służb. To nie jest kwestia naruszenia prywatności, ale bezpieczeństwa zbiorowego. Niewłaściwy stan instalacji w jednym mieszkaniu może zagrozić całemu budynkowi. To taka sama zasada jak z ugaszeniem pożaru w sąsiednim mieszkaniu – nikt nie dyskutuje, czy można wejść, czy nie.
Zarządca nieruchomości, oprócz zlecania kontroli, ma również obowiązek prowadzenia ewidencji budynków i instalacji oraz monitorowania wszelkich zaleceń pokontrolnych. Jeśli w wyniku kontroli zostaną wykryte nieprawidłowości, muszą one zostać usunięte w określonym terminie. Zaniedbanie tych zaleceń to ponowne narażenie się na konsekwencje prawne i finansowe. Przykładowo, koszt usunięcia niewielkiej nieszczelności w połączeniu może wynosić kilkaset złotych, natomiast ignorowanie problemu może doprowadzić do konieczności wymiany całego odcinka instalacji, co będzie kosztem rzędu kilku tysięcy. To typowe zachowanie – problem jest mały, a potem rośnie do monstrualnych rozmiarów, bo nikt nie chciał działać prewencyjnie. Dlatego kluczowa jest proaktywność i odpowiedzialność – zarówno ze strony zarządców, jak i samych mieszkańców. Tylko w ten sposób można zagwarantować bezpieczeństwo instalacji gazowej w bloku mieszkalnym i spokój ducha dla wszystkich.
Q&A
P: Czy instalacje gazowe mogą być prowadzone w budynkach wysokich?
O: Zgodnie z przepisami, możliwość stosowania instalacji gazowej dotyczy budynków niskich i średniowysokich (do 25 m wysokości lub do 9 kondygnacji nadziemnych). Budynki o wysokości powyżej 25 do 35 m mogą mieć instalację gazową tylko pod warunkiem zgody właściwego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Budynki powyżej 35 m mogą mieć gaz doprowadzony jedynie do pomieszczeń technicznych w piwnicy, na najniższej kondygnacji lub na dachu.
P: Jakie materiały są dopuszczalne do budowy wewnętrznych instalacji gazowych?
O: Wewnętrzne instalacje gazowe wykonuje się z rur stalowych bez szwu lub ze szwem, łączonych przez spawanie lub gwintowanie. Dopuszczalne są również rury miedziane, które łączy się przez lutowanie lutem twardym o temperaturze topnienia wyższej niż temperatura samozapłonu gazu ziemnego. Na zewnętrznej stronie ścian budynku nie mogą być prowadzone przewody gazowe wykonane z rur z polietylenu, choć rury z polietylenu mogą być stosowane do zewnętrznej instalacji doprowadzającej gaz do budynku.
P: Czy można prowadzić instalację gazową w posadzce?
O: Nie, zgodnie z § 165 ust. 2 Warunków Technicznych, prowadzenie stałych odcinków instalacji gazowej w posadzce jest niedozwolone. W piwnicach i suterenach instalacje należy prowadzić na powierzchni ścian lub pod stropem. Na pozostałych kondygnacjach nadziemnych dopuszcza się prowadzenie ich na powierzchni ścian, pod stropem lub w bruzdach, ale muszą one być osłonięte nieuszczelnionymi ekranami lub wypełnione materiałem umożliwiającym swobodny wypływ gazu w razie nieszczelności.
P: Jakie kwalifikacje musi posiadać wykonawca instalacji gazowej?
O: Osoba kierująca robotami budowlanymi przy instalacji gazowej musi posiadać uprawnienia do wykonywania samodzielnych funkcji w budownictwie w specjalności instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń gazowych. Inwestor ma obowiązek powołać takiego kierownika robót i pobrać od niego oświadczenie o przyjęciu obowiązków. Nieuprawnione osoby nie mogą prowadzić tych prac.
P: Kto jest odpowiedzialny za okresową kontrolę instalacji gazowej w bloku i jak często należy ją przeprowadzać?
O: Za eksploatację i obowiązek okresowej kontroli instalacji gazowej odpowiedzialni są właściciele lub zarządcy obiektu budowlanego (np. wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie). Kontrole powinny być przeprowadzane co najmniej raz w roku, natomiast przegląd techniczny obejmujący ocenę stanu technicznego przewodów kominowych i wentylacyjnych – co najmniej raz na pięć lat. Kontrolę mogą przeprowadzać tylko osoby posiadające odpowiednie uprawnienia kwalifikacyjne.