Instalacja elektryczna na chudziaku: 2025 Przewodnik
Witajcie, miłośnicy solidnych rozwiązań i unikalnych perspektyw w budownictwie! Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad czymś, co wydaje się na pierwszy rzut oka ekstrawaganckie, a jednocześnie może okazać się genialnym pociągnięciem inżynieryjnym? Mówię o instalacji elektrycznej na chudziaku. To podejście, które wykracza poza standardowe schematy, zlokalizowanie przewodów elektrycznych w dolnej warstwie podłogi, niemalże na betonowej płycie podłogowej, czyli właśnie na chudziaku. Kluczową odpowiedzią jest bezpieczeństwo i trwałość, zapewnione przez precyzyjne projektowanie i wykonanie.

- Zalety i wady instalacji elektrycznej w warstwie chudziaka
- Projektowanie i układanie instalacji elektrycznej na chudziaku: Krok po kroku
- Dobór materiałów i zabezpieczeń dla instalacji elektrycznej w podłodze
- Prawidłowe wykonanie i odbiór instalacji elektrycznej na chudziaku
- Q&A
Przyjrzyjmy się temu rozwiązaniu, często budzącemu kontrowersje, ale mającemu swoje mocne strony. Choć temat był wielokrotnie poruszany na różnych forach, rzadko kiedy dyskusje te rozjaśniały pełny obraz. Dziś postaramy się dogłębnie przeanalizować wszystkie aspekty, zrywając z mitami i prezentując realne korzyści.
Zanurzmy się w szczegóły, aby zrozumieć, co sprawia, że to rozwiązanie jest tak fascynujące. Pamiętajmy, że każda decyzja projektowa wiąże się z pewnymi kompromisami, ale w tym przypadku zyski mogą znacząco przewyższać początkowe obawy.
Decydując się na niestandardowe rozwiązania, takie jak instalacja elektryczna w podłodze, kluczowe jest głębokie zrozumienie ich specyfiki. W naszym przypadku, schemat warstw podłogi prezentuje się następująco, tworząc niejako architektoniczną kanapkę.
Zobacz także: Protokół przeglądu instalacji elektrycznej – wzór do pobrania
| Warstwa podłogi | Grubość / Rodzaj | Zawartość / Przeznaczenie |
|---|---|---|
| 1. Chudziak | Podstawa | Stabilizacja podłoża |
| 2. Styro | 5 cm | Izolacja termiczna, instalacja centralnego odkurzacza, instalacja elektryczna, alarmowa, SAT/TV/Net |
| 3. Styro | 10 cm | Izolacja termiczna, instalacja CWU (w górnej części) |
| 4. Styro | 3 cm | Dodatkowa izolacja termiczna |
| 5. Ogrzewanie podłogowe | Rurki/maty | System grzewczy |
| 6. Wylewka cementowa | Wykończenie | Warstwa konstrukcyjna, podkład pod posadzkę |
Takie umiejscowienie instalacji elektrycznej w warstwie chudziaka, a precyzyjniej, w pierwszym 5-centymetrowym styropianie leżącym na chudziaku, wymaga przemyślanego podejścia. Pomimo początkowych wątpliwości, taka konstrukcja ma swoje zalety, które często są pomijane w standardowych analizach. Przyjrzyjmy się jej bliżej.
Rozmieszczanie instalacji na chudziaku to wyjście poza utarte schematy, jednak z perspektywy redakcji ekspertów, to podejście ma w sobie wiele obietnic. Zwłaszcza, że instalacja elektryczna zakopana w podłodze, ma swoje unikalne cechy, które mogą zaskoczyć nawet doświadczonych specjalistów.
Zalety i wady instalacji elektrycznej w warstwie chudziaka
Wielu architektów i wykonawców podchodzi do umieszczania instalacji elektrycznej w podłodze z rezerwą, często wytykając szereg wad. Jednakże, jeśli zagłębić się w szczegóły, okazuje się, że spora część z tych obaw wynika z niedostatecznej wiedzy o specyfice takiego rozwiązania. Nasza redakcja, po gruntownym przestudiowaniu tematu, śmiało przedstawia argumenty, które mogą zmienić percepcję tego zagadnienia.
Zobacz także: Jak Zostać Projektantem Instalacji Elektrycznych?
Zacznijmy od argumentów za. Po pierwsze, łatwość wykonania. Kiedy pomyślimy o tradycyjnym bruzdowaniu ścian, od razu widać, ile czasu i kurzu oszczędzamy, układając kable w korytkach instalacyjnych bezpośrednio na chudziaku. To zdecydowanie przyspiesza prace i redukuje bałagan na budowie.
Kolejna kwestia to ochrona kabli przed przewierceniem. W takiej konfiguracji, kable szłyby wyłącznie pionowo w górę lub w dół od gniazdek i kontaktów. To niezwykle ułatwia przyszłe prace remontowe, ponieważ zawsze wiemy, gdzie przebiegają przewody, minimalizując ryzyko ich uszkodzenia podczas wiercenia czy montażu. To po prostu sprytne.
Nie mniej ważnym aspektem jest lepsze chłodzenie kabli. To może brzmieć paradoksalnie, ale w praktyce kable leżące blisko chudziaka, pod grubą warstwą styropianu, będą miały chłodniej niż te tuż pod tynkiem w ogrzewanym pomieszczeniu. Niższa temperatura pracy oznacza dłuższą żywotność izolacji i mniejsze straty energii, co jest jak wygrana na loterii dla domowego budżetu.
Co więcej, dobrze przemyślana instalacja elektryczna na chudziaku może prowadzić do mniejszego zużycia kabli. Ze względu na bliskość podejść do gniazdek od poziomu podłogi, nie ma potrzeby prowadzenia długich, często skomplikowanych tras po ścianach, co optymalizuje zużycie materiału i obniża koszty. Nawet "podkucie wylewki i wyciągnięcie styro" jest teoretycznie możliwe w razie potrzeby, choć to już akurat przypadek ekstremalny i naciągany, raczej dla osób kochających dreszczyk emocji.
Teraz spójrzmy na wady, często podnoszone w dyskusjach i od razu z nimi polemizujmy, ponieważ są to zazwyczaj mity. Argument o braku możliwości naprawy jest łatwy do obalenia. Jeśli instalacja jest prawidłowo zaprojektowana i wykonana, przy użyciu odpowiednich przekrojów i zabezpieczeń, po prostu nie ma co się w niej psuć. A jeśli już naprawdę wydarzy się coś niezwykłego, to faktycznie możliwa jest naprawa poprzez precyzyjne podkucie szlichty.
Argument o braku możliwości wymiany kabli również nie wytrzymuje krytyki. Po co mielibyśmy wymieniać kable miedziane w instalacji domowej, jeśli nie są to przestarzałe kable aluminiowe? Współczesne przewody są projektowane na dekady bezawaryjnej pracy, więc to raczej kwestia wyboru odpowiednich materiałów na etapie projektowania niż problem z ich ewentualną wymianą w przyszłości.
Wreszcie, zarzut o braku możliwości rozbudowy. Nasza rada jest prosta: najlepiej od razu wszystko przemyśleć i zaprojektować z rezerwą. Jeśli jednak pojawi się pilna potrzeba, zawsze można przecież doprowadzić kable w sposób klasyczny, prowadząc je ścianą. Nie jest to sytuacja idealna, ale z pewnością nie blokuje możliwości.
Jedyny realny minus, z którym nasza redakcja musi się zgodzić, to wyższa cena wykonania z powodu kosztu korytek instalacyjnych. Szacuje się, że może to być około 1,8 złotego za metr. To niewielki wzrost w ogólnym budżecie projektu, biorąc pod uwagę długoterminowe korzyści i niezawodność, którą uzyskujemy.
Finalnie, prawidłowo wykonana i zaprojektowana instalacja na chudziaku minimalizuje potrzebę późniejszych interwencji, a co za tym idzie – ryzyko uszkodzeń. Inwestując w jakość na początku, oszczędzamy sobie problemów i niepotrzebnych kosztów w przyszłości, co zawsze powinno być nadrzędnym celem. To nie jest kwestia czy zepsuje się, tylko kiedy zepsuje się, a taka instalacja ma potencjał żeby służyć na lata.
Projektowanie i układanie instalacji elektrycznej na chudziaku: Krok po kroku
Projektowanie i układanie instalacji elektrycznej na chudziaku to proces, który wymaga precyzji, przemyślenia i ścisłego przestrzegania zasad, które omówimy. Jeśli chcemy uniknąć problemów i czerpać z pełni zalet tego rozwiązania, musimy działać metodycznie, krok po kroku. Pamiętajmy, że błędy na tym etapie mogą być kosztowne, a naprawy – jak już wspomnieliśmy – kłopotliwe, nawet jeśli nie niemożliwe.
Zacznijmy od rozmieszczenia kabli. W tej metodzie przewody układane są tylko przy ścianach w korytkach instalacyjnych. To kluczowa zasada. Korytka te stanowią ochronną otulinę dla kabli, a ich umiejscowienie wzdłuż ścian minimalizuje ryzyko ich uszkodzenia podczas późniejszych prac. Nie zapominajmy o solidnym mocowaniu korytek do chudziaka, aby zapewnić stabilność i bezpieczeństwo.
Bardzo ważne jest również zaplanowanie odstępu od rurek PEX ogrzewania podłogowego. Zaleca się odsunąć je od ściany tak ze 15 cm. To zapewnia odpowiednią przestrzeń dla korytek z kablami, minimalizując ryzyko przegrzewania przewodów i eliminując konflikty instalacyjne. Warto wziąć pod uwagę również inne instalacje, takie jak teletechniczne czy wodne, aby nie kolidowały z naszą elektryką.
Jeśli chodzi o oświetlenie na parterze, kable odejścia od ściany byłyby w podłodze poddasza, gdzie szłoby w podłodze oświetlenie dla parteru. To sprytne rozwiązanie pozwala na estetyczne ukrycie przewodów i ułatwia prowadzenie obwodów oświetleniowych, eliminując potrzebę kucia ścian na parterze. Warto zaznaczyć, że te kable odchodzące od ściany powinny być wrzucone w rurki instalacyjne, a same kable puszczone pojedynczo. To dodatkowa warstwa ochronna, która ułatwia ewentualną diagnostykę i wymianę przewodów, choć jak już wspomnieliśmy, jest to mało prawdopodobne w dobrze zaprojektowanej instalacji.
Jedną z najważniejszych zasad projektowania w tym systemie jest to, że kable szłyby tylko pionowo w górę/dół od gniazdek/kontaktów. To jest rewolucja w prostocie! Nie ma żadnych poziomych tras w ścianach, żadnego labiryntu przewodów. Każdy przewód wychodzi z podłogi w linii prostej do punktu odbiorczego. To nie tylko ułatwia przyszłe prace, ale również daje poczucie kontroli i porządku. Wystarczy pomyśleć o tym, jak łatwo byłoby zlokalizować przewód, gdybyśmy w przyszłości musieli podłączyć dodatkowe gniazdko! To oszczędność czasu i nerwów, niczym błyskawica na budowie.
Przed faktycznym ułożeniem kabli, niezwykle ważne jest sporządzenie szczegółowego projektu. Powinien on zawierać nie tylko rozmieszczenie gniazdek i wyłączników, ale także dokładne trasy korytek, średnice przewodów, oraz miejsca połączeń i skrzynek rozdzielczych. Zlecając projektowanie doświadczonemu elektrykowi, minimalizujemy ryzyko błędów i zapewniamy sobie spokój ducha.
Po przygotowaniu chudziaka (czyli po jego wyschnięciu i oczyszczeniu), przystępujemy do montażu korytek instalacyjnych. Ważne jest, aby były one mocowane stabilnie i w sposób zapewniający swobodny przepływ powietrza wokół nich. Korytka powinny być odpowiednio dobrane do liczby i średnicy kabli, z pewnym zapasem na ewentualną rozbudowę (choć rzadko jest ona potrzebna).
Następnie układamy kable w korytkach, dbając o to, aby nie były one zginane pod zbyt ostrym kątem i aby nie było na nich żadnych napięć mechanicznych. Ważne jest, aby stosować kable o odpowiednich przekrojach, zgodnych z projektem i obowiązującymi normami. To gwarantuje bezpieczeństwo i prawidłowe funkcjonowanie instalacji.
Po ułożeniu kabli i ich podłączeniu w punktach odbiorczych, należy dokładnie sfotografować całą instalację przed zalaniem wylewką. To absolutna konieczność! Te zdjęcia będą bezcenną dokumentacją, która w przyszłości ułatwi lokalizację przewodów w przypadku jakichkolwiek problemów czy potrzeb modernizacyjnych.
Pamiętajmy również o przeprowadzeniu pomiarów rezystancji izolacji i innych niezbędnych testów, zanim cała instalacja zostanie zakryta. To upewnia nas, że wszystkie połączenia są poprawne i bezpieczne, a przewody nie zostały uszkodzone podczas układania. Ten krok, choć czasochłonny, jest niezbędnym zabezpieczeniem inwestycji, swoistym ubezpieczeniem od wszelkich niespodzianek.
Dobór materiałów i zabezpieczeń dla instalacji elektrycznej w podłodze
Sukces każdej instalacji domowej, a zwłaszcza tej ukrytej w strukturze podłogi, zależy od precyzyjnego doboru materiałów i niezawodnych zabezpieczeń. Jak powiedział pewien znany budowlaniec: "Nie stać nas na oszczędzanie na jakości, kiedy prąd to nie zabawa, a fundament bezpiecznego domu". Nasza redakcja podkreśla, że w przypadku instalacji elektrycznej na chudziaku, ten pryzmat staje się jeszcze ostrzejszy. Nie jest to pole do eksperymentów, lecz przestrzeń do działania z najwyższą odpowiedzialnością.
Kluczowym elementem są korytka instalacyjne. Jak już wspomnieliśmy, są to elementy generujące pewien wzrost kosztów – około 1,8 złotego za metr bieżący. Ale to jest inwestycja w bezpieczeństwo i trwałość. Korytka chronią kable przed uszkodzeniami mechanicznymi, a także (co ważne!) zapewniają stabilne środowisko dla przewodów, minimalizując ryzyko naprężeń i uszkodzeń izolacji. Wybierajmy korytka wykonane z wysokiej jakości tworzyw sztucznych, odporne na wilgoć i uszkodzenia, najlepiej samogasnące. Nie idźmy na kompromis w tej kwestii, bo to fundament.
Kolejny absolutnie fundamentalny aspekt to odpowiednie przekroje kabli. To jest "być albo nie być" dla naszej instalacji. Zbyt małe przekroje to prosta droga do przegrzewania się przewodów, spadków napięcia i w efekcie – zagrożenia pożarowego. Norma PN-HD 60364 jasno określa minimalne przekroje dla różnych obwodów. Przykładowo, do obwodów gniazdek stosuje się najczęściej przewody miedziane o przekroju 2,5 mm², a do obwodów oświetleniowych – 1,5 mm². Wartość przekroju należy jednak dobrać zawsze na podstawie dokładnych obliczeń obciążalności prądowej, uwzględniając długość kabla, sposób ułożenia i temperaturę otoczenia.
Jeśli chodzi o materiał, absolutnie rezygnujemy z kabli aluminiowych. To już relikt przeszłości, generujący problemy z utlenianiem się połączeń i dużą awaryjność. Tylko i wyłącznie kable miedziane – ich stabilność i przewodnictwo są niezrównane, co w perspektywie długoterminowej rekompensuje ich wyższą cenę początkową. Inwestycja w miedź to inwestycja w spokój.
Zabezpieczenia to serce każdej instalacji elektrycznej. W rozdzielni głównej powinny znaleźć się:
- Wyłączniki nadprądowe (bezpieczniki): Odpowiednio dobrane do przekroju kabli i obciążalności obwodów. Przykładowo, dla obwodów 2,5 mm² stosuje się zwykle bezpieczniki 16A, dla 1,5 mm² – 10A. Ich zadaniem jest ochrona przed przeciążeniem i zwarciem.
- Wyłączniki różnicowoprądowe (RCD): Absolutna podstawa ochrony przeciwporażeniowej. Obowiązkowe dla obwodów gniazdkowych, łazienkowych i zewnętrznych. Standardowo stosuje się RCD o prądzie różnicowym 30 mA. Ich zastosowanie to gwarancja bezpieczeństwa dla użytkowników.
- Ograniczniki przepięć (SPD): Chronią instalację i podłączone urządzenia przed skutkami przepięć atmosferycznych i komutacyjnych. To niewielki koszt, który może uchronić nas przed znacznie większymi stratami. Ich obecność jest niczym tarcza ochronna dla całego systemu.
Nie zapominajmy również o uziemieniu i połączeniach wyrównawczych. Poprawnie wykonane uziemienie jest kluczowe dla bezpieczeństwa i prawidłowego działania zabezpieczeń. Wszystkie metalowe elementy instalacji, takie jak korytka, metalowe puszki czy elementy konstrukcyjne, powinny być połączone z uziemieniem. To prosta zasada, której zaniedbanie może mieć katastrofalne skutki.
Podsumowując, dobór materiałów i zabezpieczeń w przypadku instalacji elektrycznej na chudziaku musi być traktowany priorytetowo. Nie jest to miejsce na cięcie kosztów czy poszukiwanie najtańszych rozwiązań. Inwestycja w jakość na tym etapie to gwarancja bezawaryjnego funkcjonowania instalacji przez długie lata, minimalizując potrzebę interwencji i – co najważniejsze – zapewniając bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom. To jak budowanie zamku na solidnych fundamentach, a nie na piasku.
Pamiętajmy o dokładnej analizie zapotrzebowania na moc dla poszczególnych obwodów. Współczesne domy są coraz bardziej nasycone elektroniką i sprzętem AGD, dlatego zaplanowanie odpowiedniej rezerwy mocy jest rozsądnym krokiem.
Prawidłowe wykonanie i odbiór instalacji elektrycznej na chudziaku
Prawidłowe wykonanie tak instalacji i jej odbiór to klamra spinająca cały proces, od pomysłu do gotowego systemu. Nawet najlepiej zaprojektowany plan nie będzie skuteczny, jeśli wykonanie kuleje. Tu nie ma miejsca na improwizację, tu rządzą precyzja i doświadczenie, niczym szwajcarski zegarek. Nasza redakcja podkreśla, że klucz do sukcesu leży w dbałości o każdy detal.
Zacznijmy od samego procesu wykonania. Jak już wspomnieliśmy, cechuje go łatwość wykonania, bardzo mało bruzdowania, kable układamy w zamontowanych wcześniej korytkach. To ogromna przewaga nad tradycyjnymi metodami. Ograniczamy chaos na budowie, redukujemy ilość kurzu i pyłu, a sam proces jest bardziej uporządkowany. Ważne, aby korytka były dokładnie zamocowane do chudziaka, a kable w nich ułożone równo, bez zgnieceń czy naprężeń. To fundament ich długowieczności.
Precyzja jest tu kluczowa, szczególnie jeśli chodzi o trasy kabli biegnących pionowo od gniazdek i wyłączników. Każde odchylenie od pionu jest niepożądane, ponieważ później trudno będzie zlokalizować przewód, co może prowadzić do problemów podczas wiercenia otworów czy montażu mebli. Wykonawca powinien dbać o to, aby kable były ułożone w absolutnie prostej linii. Pamiętamy o "ryzyku przewiercenia", więc dokładne trasy są bezcenne.
Nie do przecenienia jest również aspekt chłodzenia kabli. To nasz sekretny atut. Zgodnie z tym, co już podkreślaliśmy, lepsze chłodzenie kabli – jednak blisko chudziaka pod grubą warstwą styropianu będzie chłodniej niż tuż pod tynkiem ogrzewanego domu. Ta niższa temperatura pracy kabli przekłada się na ich dłuższą żywotność izolacji i mniejsze straty energii, co jest jak bezpłatne ubezpieczenie dla naszego portfela. To właśnie te detale świadczą o przewadze takiej instalacji.
Po ułożeniu wszystkich kabli i podłączeniu do skrzynek rozdzielczych, kluczowym krokiem jest udokumentowanie całej instalacji. To absolutnie krytyczny element. Przed zalaniem wylewką należy zrobić dokładne zdjęcia wszystkich tras kablowych, połączeń, korytek i punktów odbiorczych. Te zdjęcia powinny być przechowywane wraz z projektem i instrukcjami. W przyszłości, jeśli zajdzie potrzeba jakiejkolwiek interwencji (nawet niewielkiej rozbudowy czy naprawy), te zdjęcia będą bezcenne, niczym mapa skarbów.
Następnie przychodzi etap pomiarów elektrycznych. To jest "serce" odbioru instalacji. Wykwalifikowany elektryk powinien przeprowadzić szereg pomiarów, w tym:
- Pomiary rezystancji izolacji: Sprawdzenie, czy izolacja przewodów nie została uszkodzona i czy nie ma upływu prądu. Minimalna wartość to 1,0 MΩ dla instalacji 230/400V.
- Pomiary skuteczności ochrony przeciwporażeniowej (impedancji pętli zwarcia): Ocena, czy zabezpieczenia zadziałają w przypadku zwarcia w odpowiednim czasie, minimalizując ryzyko porażenia.
- Sprawdzenie działania wyłączników różnicowoprądowych (RCD): Upewnienie się, że RCD reagują na prąd upływu w przepisowym czasie (zazwyczaj do 300 ms).
- Pomiary ciągłości połączeń wyrównawczych i uziemienia: Gwarancja, że wszystkie elementy metalowe są prawidłowo połączone z uziemieniem, zapewniając bezpieczny system.
Wyniki wszystkich pomiarów powinny być udokumentowane w protokole odbioru instalacji elektrycznej, podpisanym przez wykonawcę i uprawnionego inspektora. Protokół ten jest oficjalnym potwierdzeniem, że instalacja elektryczna jest wykonana zgodnie z obowiązującymi normami i jest bezpieczna w użytkowaniu. Bez niego ani rusz!
Co do możliwości rozbudowy – nasza redakcja jest tutaj bezlitosna: przemyśleć od razu i nie rozbudowywać. Oczywiście, w teorii zawsze można poprowadzić dodatkowe kable po ścianie, ale jest to rozwiązanie zastępcze i znacznie mniej estetyczne. Prawidłowo zaprojektowana i wykonana instalacja na chudziaku powinna być na tyle elastyczna i przyszłościowa, by spełniać potrzeby domowników przez wiele lat, eliminując potrzebę późniejszych interwencji.
Pamiętajmy: prawidłowo zaprojektowana i wykonana to nie ma się co zepsuć. Inwestycja w fachowców na każdym etapie – od projektu po odbiór – to gwarancja spokoju i bezpieczeństwa na lata. Nie ma nic gorszego niż niespodzianki w ukrytych instalacjach, a tutaj minimalizujemy je do zera. Zadbajmy o każdy szczegół, bo to się opłaci!
Q&A
Pytanie: Co to jest "instalacja elektryczna na chudziaku"?
Odpowiedź: "Instalacja elektryczna na chudziaku" to specyficzny sposób układania przewodów elektrycznych w dolnej warstwie podłogi, bezpośrednio na lub tuż nad betonową wylewką konstrukcyjną (chudziakiem), zazwyczaj w warstwie izolacji termicznej, jak styropian.
Pytanie: Jakie są główne zalety takiego rozwiązania?
Odpowiedź: Główne zalety to łatwość wykonania (mniej bruzdowania), lepsze chłodzenie kabli (co przedłuża ich żywotność), potencjalnie mniejsze zużycie kabli oraz ochrona kabli przed przewierceniem dzięki znanym, pionowym trasom.
Pytanie: Czy taka instalacja jest trudna w naprawie lub rozbudowie?
Odpowiedź: Jeśli instalacja jest prawidłowo zaprojektowana i wykonana z odpowiednich materiałów i zabezpieczeń, nie powinna wymagać naprawy. W przypadku rozbudowy zaleca się przemyśleć potrzeby z wyprzedzeniem; w ostateczności można doprowadzić kable tradycyjnie, ścianą.
Pytanie: Jakie materiały i zabezpieczenia są kluczowe w instalacji na chudziaku?
Odpowiedź: Kluczowe są korytka instalacyjne do ochrony kabli, odpowiednio dobrane przekroje kabli (wyłącznie miedziane) oraz niezawodne zabezpieczenia, takie jak wyłączniki nadprądowe, wyłączniki różnicowoprądowe (RCD) i ograniczniki przepięć (SPD). Ważne jest także prawidłowe uziemienie.
Pytanie: Jak prawidłowo wykonać i odebrać taką instalację?
Odpowiedź: Prawidłowe wykonanie obejmuje precyzyjne układanie kabli w korytkach przy ścianach, z pionowymi podejściami do gniazdek. Po zakończeniu prac należy wykonać dokładne zdjęcia wszystkich tras kablowych przed zalaniem wylewką, a następnie przeprowadzić pomiary elektryczne (rezystancji izolacji, skuteczności ochrony przeciwporażeniowej) oraz uzyskać protokół odbioru od uprawnionego elektryka.