Cena energii elektrycznej na giełdzie 2025 – Analiza RDN

Redakcja 2025-06-17 15:16 / Aktualizacja: 2026-02-07 11:35:50 | Udostępnij:

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego rachunek za prąd bywa tak zaskakujący? W dzisiejszym świecie, gdzie energia jest niemal tlenem gospodarki, zrozumienie mechanizmów, które kształtują jej cenę, staje się kluczowe. Poznaj fascynującą, ale i często burzliwą arenę, gdzie cena energii elektrycznej na giełdzie decyduje o wartości Twojej codzienności. Krótko mówiąc, to dynamiczna gra podaży i popytu na specjalistycznej platformie, gdzie gigawaty energii zmieniają właściciela, a każda zmiana potrafi wywołać falę, która dociera aż do Twojej domowej rozetki. To złożona symfonia rynkowych sił, w której każda nuta ma znaczenie.

Cena energii elektrycznej na giełdzie

Zrozumienie, jak zmienia się cena energii elektrycznej na giełdzie, jest niczym próba przewidzenia pogody – niby są prognozy, ale ostateczny wynik zawsze zaskakuje. Aby rzucić nieco światła na te zawiłe procesy, przyjrzyjmy się bliżej danym z rynku, które rysują obraz nieustannej fluktuacji. Poniższa tabela przedstawia uśrednione dane dotyczące dziennych wolumenów obrotu oraz średnich cen, które pozwalają dostrzec pewne zależności.

Okres Średni Wolumen Obrotu (MWh/dzień) Średnia Cena (PLN/MWh) Różnica (PLN/MWh)
Q1 2023 25 000 650 -150
Q2 2023 27 500 580 -70
Q3 2023 26 000 720 +140
Q4 2023 28 000 810 +90

Analizując te dane, widać wyraźne sezonowe wahania. Na przykład, pod koniec roku średnia cena energii elektrycznej na giełdzie regularnie wzrasta, co często jest związane z większym zapotrzebowaniem na energię w okresie grzewczym. Wolumeny obrotu również bywają zmienne, co wskazuje na różną aktywność uczestników rynku w zależności od pory roku i panujących warunków makroekonomicznych.

Te zmiany nie są przypadkowe; są wynikiem kompleksowego splotu czynników, od warunków pogodowych, poprzez globalną politykę energetyczną, aż po lokalne interwencje regulacyjne. Na przykład, wiatry wiejące mocniej niż zwykle mogą obniżyć ceny ze względu na wzrost produkcji z turbin wiatrowych, natomiast awaria elektrowni węglowej może je drastycznie podnieść. Rynek energii to zatem żywy organizm, reagujący na każdy bodziec.

Zobacz także: Ceny energii elektrycznej 2025: Wykresy i prognozy

Jak powstaje cena energii elektrycznej na Rynku Dnia Następnego (RDN)?

Wyobraź sobie serce bicia gospodarki – w Polsce jest nim Rynek Dnia Następnego (RDN), giełda typu spot, gdzie każdego dnia, 7 dni w tygodniu, zawiera się transakcje na dostawę energii elektrycznej na kolejną dobę. To właśnie tam kształtuje się bazowa cena energii elektrycznej na giełdzie, która potem promieniuje na całą gospodarkę. Nie jest to jednak prosta wycena jednej, stałej wartości.

Kluczem do zrozumienia RDN jest pojęcie cen godzinowych energii elektrycznej. To nie jest jednorazowy strzał. Cały dzień jest podzielony na 24 godziny, a dla każdej z nich ustalana jest oddzielna cena. Transakcje zawierane są na różne kontrakty, nie tylko te obejmujące pojedyncze godziny, ale także bloki godzinowe (np. godziny szczytu) czy nawet całe weekendy. To sprawia, że rynek jest niezwykle elastyczny i potrafi reagować na specyficzne zapotrzebowanie.

Wartości godzinowe, kluczowe dla ostatecznej ceny, są średnimi ważonymi wolumenem wszystkich transakcji zawartych na dostawę energii w danej godzinie na RDN. Jeśli w danej godzinie sprzedano dużo energii po niskiej cenie, ta cena będzie miała większy wpływ na średnią niż mniejszy wolumen po wyższej cenie. To mechanizm, który sprawia, że rynkowa równowaga szybko się znajduje.

Zobacz także: Ceny energii elektrycznej 2025: aktualne stawki w Polsce

Końcowa cena dla danego dnia dostawy, o której często słyszymy w mediach, jest po prostu średnią arytmetyczną tychże cen godzinowych energii elektrycznej kontraktowanej. Oznacza to, że zsumowanie cen z 24 godzin i podzielenie ich przez 24 daje nam obraz średniej wartości energii na cały dzień. Co istotne, ta cena obejmuje wszystkie rodzaje kontraktów dotyczących danego dnia dostawy – zarówno godzinowe, blokowe, jak i weekendowe. Dlatego też Rynek Dnia Następnego jest tak ważnym punktem odniesienia, determinującym koszt zakupu energii dla wielu podmiotów.

Czynniki wpływające na notowania energii elektrycznej na giełdzie

Zmienne ceny energii na giełdzie są niczym skomplikowana układanka, gdzie każdy element ma swoje znaczenie. Nie jest to dzieło przypadku, a raczej wypadkowa wielu, często niezależnych od siebie, czynników. Gdybyśmy mieli spróbować uchwycić ten fenomen, nazwalibyśmy to efektem motyla – niewielkie zaburzenie w jednym miejscu potrafi wywołać ogromne wahania cen w innym. Od pogody, przez politykę, aż po globalne kryzysy – wszystko gra rolę w tej dynamicznej partii.

Podstawowym i chyba najbardziej zmiennym czynnikiem jest oczywiście popyt i podaż. Zapotrzebowanie na energię rośnie, gdy jest zimno i potrzebujemy ogrzewania, albo gdy jest upalnie i włączamy klimatyzację. Wzrost produkcji przemysłowej również zwiększa popyt. Z drugiej strony, dostępność źródeł wytwarzania – czyli podaż – jest równie istotna. Jeżeli elektrownie działają pełną parą, a dodatkowo mamy słoneczną i wietrzną pogodę, podaż jest wysoka, co z reguły prowadzi do spadku cen.

Zobacz także: Cena energii elektrycznej 2025: miesięczne RCem

Kolejnym potężnym graczem są ceny paliw, w tym przede wszystkim gazu i węgla. Wiele elektrowni wciąż bazuje na tych surowcach, więc ich droższe zakupy bezpośrednio przekładają się na wyższe koszty produkcji energii, a tym samym na wzrost ceny energii elektrycznej na giełdzie. Jak w życiu, im droższy składnik, tym droższy produkt końcowy. Niestety, w tym przypadku koszty surowców to globalny problem, często podsycany geopolitycznymi zawirowaniami.

Nie możemy zapomnieć o emisjach CO2. System handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) sprawia, że każdy wyprodukowany megawatogodzina energii z paliw kopalnych wiąże się z koniecznością zakupu praw do emisji. Im wyższe są ceny uprawnień, tym droższa staje się energia pochodząca ze źródeł wysokoemisyjnych. To jeden z mechanizmów Unii Europejskiej, który ma motywować do przechodzenia na zieloną energię, ale jego koszt obciąża konsumenta.

Zobacz także: Cena 1 MWh energii elektrycznej 2025 – aktualne stawki

Wreszcie, kluczowe są także awarie, konserwacje i planowane przestoje elektrowni. Nagła awaria dużej jednostki wytwórczej może drastycznie zmniejszyć dostępną moc, powodując natychmiastowy wzrost cen na rynku. Podobnie jest z planowanymi remontami – chociaż są przewidywalne, mogą wpłynąć na poziom cen, zwłaszcza gdy zbiegają się z okresami wysokiego zapotrzebowania.

Działania polityczne i regulacyjne, choć często mniej widoczne na pierwszy rzut oka, również mają ogromny wpływ. Decyzje o wsparciu odnawialnych źródeł energii, zmiany w przepisach podatkowych, interwencje w rynek czy decyzje o zapasach strategicznych, wszystkie one w mniejszym lub większym stopniu wpływają na długoterminowe prognozy i codzienne notowania. Dlatego też sektor energetyczny jest tak wrażliwy na wszelkie komunikaty ze strony rządów i organów regulacyjnych.

Różnice między kontraktami godzinowymi, blokowymi i weekendowymi na giełdzie energii

Giełda energii, w przeciwieństwie do giełdy papierów wartościowych, nie handluje pojedynczym "towarem". Energetyka jest specyficznym rynkiem, na którym produktem jest ciągły przepływ. Dlatego też zamiast pojedynczych akcji, mamy do czynienia z różnorodnymi kontraktami na dostawę energii, które pozwalają na elastyczne zarządzanie podażą i popytem. Różnice między nimi są kluczowe dla efektywnego funkcjonowania rynku i wpływają na cenę energii elektrycznej na giełdzie.

Zobacz także: Faktura za prąd 2025: Jak wystawić? Kompletny poradnik

Podstawą są kontrakty godzinowe. Jak sama nazwa wskazuje, dotyczą one dostaw energii w konkretnych godzinach doby. Na przykład, można kupić energię na godzinę 10:00-11:00, na 11:00-12:00 itd. Pozwalają one na bardzo precyzyjne dopasowanie zakupu do chwilowego zapotrzebowania lub planowanej produkcji. To szczególnie ważne dla podmiotów, które mają precyzyjnie określone godziny działania, takich jak duże zakłady przemysłowe. Fluktuacje w popycie na energię są największe właśnie w ujęciu godzinowym, więc ten rodzaj kontraktu jest niezbędny.

Następnie mamy kontrakty blokowe, które są niczym paczki godzinowe. Zamiast kupować każdą godzinę oddzielnie, można nabyć energię na zdefiniowany blok czasu, na przykład od godziny 6:00 do 22:00 (tzw. "szczyt") lub od 22:00 do 6:00 (tzw. "poza szczytem"). Te kontrakty ułatwiają handel, ponieważ zmniejszają liczbę transakcji i pozwalają na zarządzanie większymi partiami energii. Są często wykorzystywane przez większych odbiorców lub dostawców, którzy mają stabilne wzorce zapotrzebowania lub produkcji.

Kontrakty weekendowe, choć rzadziej spotykane w codziennej dyskusji, są również bardzo ważne. Dotyczą one dostawy energii na cały weekend lub na jego konkretną część. Weekendy zazwyczaj charakteryzują się niższym zapotrzebowaniem na energię, zwłaszcza ze strony przemysłu, więc ceny bywają wówczas korzystniejsze. Ten rodzaj kontraktu jest idealny dla tych, którzy planują działalność lub mają zapotrzebowanie skoncentrowane na dni wolne od pracy.

Warto zauważyć, że pomimo tych różnic, wszystkie te kontrakty składają się na ostateczną cenę energii elektrycznej na giełdzie dla danego dnia dostawy. Ich elastyczność pozwala na zaspokojenie zróżnicowanych potrzeb uczestników rynku, od tych, którzy potrzebują energii punktowo, po tych, którzy handlują jej dużymi wolumenami. To skomplikowany, ale efektywny system, który zapewnia ciągłość dostaw i pozwala na optymalne wykorzystanie dostępnych zasobów.

Wpływ podatków i kosztów przesyłu na końcową cenę energii elektrycznej

Cena, którą widzimy na giełdzie RDN, jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Choć jest ona fundamentalna i odzwierciedla rynkowe realia, to finalny rachunek, który otrzymujemy, zawiera w sobie wiele innych składników. Jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach, a w przypadku energii elektrycznej, te "szczegóły" mogą znacząco zwiększyć końcową kwotę. Rozbierzmy to na czynniki pierwsze, by zrozumieć, dlaczego nasza domowa cena energii elektrycznej na giełdzie i ta w rachunku, tak bardzo się różnią.

Po pierwsze, bardzo ważna kwestia: ceny na RDN nie zawierają podatków ani kosztów przesyłu energii. To fundamentalne. Wyobraź sobie, że kupujesz samochód w fabryce. Jego cena wyjściowa jest podana, ale do tego dochodzi VAT, akcyza, koszty transportu, a potem jeszcze marża dilera. Podobnie jest z energią elektryczną. Giełda dostarcza nam surową cenę produktu, która jest podstawą do dalszych kalkulacji.

Najważniejszym obciążeniem podatkowym jest oczywiście podatek VAT (podatek od towarów i usług). W Polsce dla energii elektrycznej stawka VAT wynosi 23%. To oznacza, że do bazowej ceny z giełdy trzeba doliczyć niemal jedną czwartą tej wartości. Jest to podatek naliczany na każdym etapie obrotu, od producenta po końcowego odbiorcę, więc ma bezpośredni wpływ na ostateczny rachunek. Pamiętajmy, że podatek VAT to nie zysk sprzedawcy, a danina publiczna.

Kolejnym istotnym elementem są koszty przesyłu i dystrybucji energii. Energia nie jest magicznie teleportowana z elektrowni do Twojego gniazdka. Potrzebna jest rozbudowana infrastruktura: linie wysokiego, średniego i niskiego napięcia, stacje transformatorowe, liczniki. Za utrzymanie i rozbudowę tej sieci odpowiadają operatorzy systemu przesyłowego (OSP) i operatorzy systemów dystrybucyjnych (OSD). Ich usługi są taryfikowane, a opłaty za nie wliczane są w Twoją fakturę. Te opłaty są często regulowane przez Urząd Regulacji Energetyki i zależą od odległości oraz od mocy przyłączeniowej.

Oprócz VAT i opłat sieciowych, dochodzą jeszcze inne opłaty systemowe, takie jak np. opłata mocowa czy opłata kogeneracyjna. Opłata mocowa ma na celu zapewnienie stabilności dostaw energii poprzez wspieranie dostępności mocy wytwórczych, zwłaszcza w okresach najwyższego zapotrzebowania. Opłata kogeneracyjna z kolei promuje wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła w procesie skojarzonej produkcji. Choć często niewidoczne jako oddzielne pozycje, są one integralną częścią ceny, którą płacimy za energię.

Podsumowując, chociaż cena energii elektrycznej na giełdzie jest fundamentalnym punktem wyjścia, to całe mnóstwo dodatkowych opłat, podatków i kosztów infrastrukturalnych sprawia, że ostateczny rachunek jest znacznie wyższy. Zrozumienie tych wszystkich składowych pozwala na świadome podejście do konsumpcji energii i ewentualne poszukiwanie oszczędności.

Q&A

    P: Co to jest Rynek Dnia Następnego (RDN) w kontekście ceny energii elektrycznej?

    O: Rynek Dnia Następnego (RDN) to rynek spot, na którym każdego dnia handluje się energią elektryczną na dostawę w kolejnej dobie. Jest to kluczowe miejsce, gdzie kształtuje się bazowa cena energii elektrycznej na giełdzie w danym dniu.

    P: Jakie są główne czynniki wpływające na notowania energii elektrycznej na giełdzie?

    O: Główne czynniki wpływające na notowania to popyt i podaż, ceny paliw (węgiel, gaz), koszty uprawnień do emisji CO2, warunki pogodowe, awarie i konserwacje elektrowni, a także decyzje polityczne i regulacyjne.

    P: Jakie są rodzaje kontraktów na giełdzie energii i czym się różnią?

    O: Istnieją kontrakty godzinowe (na dostawę w konkretnych godzinach), blokowe (na zdefiniowane bloki godzin, np. szczytowe) oraz weekendowe (na dostawę w weekend). Różnią się elastycznością i zakresem czasowym dostawy, pozwalając na precyzyjne dopasowanie do potrzeb.

    P: Czy cena energii elektrycznej na giełdzie obejmuje podatki i koszty przesyłu?

    O: Nie, cena energii elektrycznej na giełdzie (RDN) jest ceną bazową i nie zawiera podatków (np. VAT) ani kosztów przesyłu i dystrybucji energii. Te dodatkowe opłaty są doliczane do końcowego rachunku, który otrzymuje odbiorca.

    P: Dlaczego ostateczny rachunek za prąd jest wyższy niż cena rynkowa na giełdzie?

    O: Ostateczny rachunek jest wyższy, ponieważ do ceny rynkowej z giełdy doliczane są podatki (głównie VAT), opłaty za przesył i dystrybucję energii (koszty utrzymania sieci), a także inne opłaty systemowe, takie jak opłata mocowa czy kogeneracyjna.