Jak podłączyć słuchawki do gitary elektrycznej w 2025?

Redakcja 2025-06-22 01:17 / Aktualizacja: 2026-02-07 11:38:49 | Udostępnij:

Zastanawiałeś się kiedyś, jak wydobyć z gitary elektrycznej pełnię brzmienia, nie budząc przy tym połowy osiedla? To problem, z którym boryka się niemal każdy gitarzysta – zarówno początkujący, jak i doświadczony. Często brakuje nam standardowego wyjścia słuchawkowego bezpośrednio w gitarze, a wzmacniacz, zwłaszcza te starsze modele, także nie zawsze oferuje taką wygodę. Ale spokojnie, rozwiązanie jest bliżej niż myślisz! Podłączenie słuchawek do gitary elektrycznej wcale nie jest kosmiczną inżynierią. O ile gitara sama w sobie nie "napędzi" słuchawek, o tyle z odpowiednim, pośredniczącym urządzeniem, możesz cieszyć się intymną sesją ćwiczeń lub nagrań. Chodzi o to, by sygnał z gitary został wzmocniony do poziomu, który słuchawki są w stanie odtworzyć. W skrócie: potrzebujesz wzmacniacza lub interfejsu audio, który zamieni subtelne wibracje strun w potężne, słyszalne dźwięki w Twoich uszach!

Jak podłączyć słuchawki do gitary elektrycznej

Zrozumienie, jak sygnał z gitary elektrycznej wędruje przez różne urządzenia, jest kluczowe. Gitara elektryczna, w przeciwieństwie do keyboardów czy perkusji elektronicznych, nie posiada wbudowanego przedwzmacniacza sygnału, który pozwoliłby na jego bezpośrednie podłączenie do słuchawek. Pickupy w gitarze generują bardzo niski, analogowy sygnał elektryczny, który wymaga znacznego wzmocnienia. Bez tego, dźwięk byłby praktycznie niesłyszalny lub ekstremalnie cichy i zniekształcony. Dlatego nie ma sensu próbować wbijać jacka ze słuchawek prosto w gniazdo gitary – to droga donikąd, a frustracja gwarantowana.

Metoda podłączenia Wymagany sprzęt Zalety Wady Orientacyjny koszt (PLN)
Wzmacniacz gitarowy z wyjściem słuchawkowym Wzmacniacz z gniazdem słuchawkowym, słuchawki (ew. adapter 6.35/3.5 mm) Prostota, pełne brzmienie wzmacniacza, mobilność (combo) Nie każdy wzmacniacz posiada, ograniczona mobilność (head+kolumna) 0 (jeśli już posiadasz), 50-100 (adapter)
Wzmacniacz gitarowy bez wyjścia słuchawkowego (z load boxem/IR loaderem) Wzmacniacz, load box/IR loader, słuchawki Możliwość użycia dowolnego wzmacniacza, pełne brzmienie, cicha praca Wymaga dodatkowego sprzętu, większy koszt, mniej mobilne 800-4000+
Interfejs audio do komputera Gitara, interfejs audio, komputer, DAW/symulator wzmacniacza, słuchawki Wszechstronność, nagrywanie, dostęp do wielu brzmień, edycja Wymaga komputera, opóźnienia (latency), krzywa nauki oprogramowania 300-1500 (interfejs), 0-200 (DAW/symulator)
Mobilne wzmacniacze gitarowe Mobilny wzmacniacz gitarowy, słuchawki Ekstremalna mobilność, prostota, kompaktowy rozmiar Ograniczone możliwości brzmieniowe, mniejsza moc 100-500
Multiefekt/procesor gitarowy Multiefekt/procesor, słuchawki Wiele brzmień i efektów, niektóre z symulacją wzmacniacza, mobilne Może być skomplikowany dla początkujących, jakość zależy od modelu 400-3000+

Wartości w tabeli są orientacyjne i mogą się różnić w zależności od producenta, specyfikacji i stanu sprzętu (nowy/używany). Wybór odpowiedniej metody zależy od Twoich indywidualnych potrzeb, budżetu oraz tego, gdzie i jak planujesz grać. Pamiętaj, że inwestycja w dobry sprzęt zawsze się opłaci, nie tylko w kontekście komfortu, ale i jakości dźwięku. Bo przecież nie ma nic gorszego niż gra na kiepskim sprzęcie, która zniechęca do dalszego rozwoju. A to, panie i panowie, już czysta ekonomia przyjemności.

Podłączanie słuchawek do wzmacniacza gitarowego

Kiedy po raz pierwszy bierzesz do ręki gitarę elektryczną, pojawia się naturalne pragnienie, by zanurzyć się w jej brzmieniu bez przeszkadzania otoczeniu. Pierwszym i często najprostszym bastionem w tej misji jest oczywiście wzmacniacz gitarowy. Klasyczny scenariusz wygląda tak: gitara, kabel, wzmacniacz i… cisza, bo przecież sąsiedzi śpią. I tu właśnie z pomocą przychodzi wyjście słuchawkowe, które jeśli jest, to jest niczym złoty Graal gitarzysty nocnego marka.

Zobacz także: Czy do gitary elektrycznej można podłączyć słuchawki?

Większość nowoczesnych wzmacniaczy gitarowych typu combo, czyli tych, które łączą wzmacniacz z głośnikiem w jednej obudowie, jest wyposażona w dedykowane gniazdo słuchawkowe. Zwykle znajduje się ono na przednim lub tylnym panelu, oznaczone ikoną słuchawek lub napisem "Phones" lub "Headphones". To rozwiązanie jest idealne, ponieważ pozwala na dyskretne ćwiczenie, wykorzystując jednocześnie pełen potencjał brzmieniowy Twojego wzmacniacza. Wzmacniacz zazwyczaj automatycznie wycisza głośnik po podłączeniu słuchawek, co jest nieocenioną funkcją, jeśli nie chcesz nagle obudzić domowników symfonią przesterowanego rocka.

Standardowe gniazdo słuchawkowe we wzmacniaczach gitarowych to zazwyczaj duży jack 6,35 mm (1/4 cala). Tu pojawia się mały haczyk: większość słuchawek konsumenckich, w tym słuchawek dousznych i wielu popularnych modeli nausznych, korzysta z mniejszego mini-jacka 3,5 mm. Ale bez paniki! Rozwiązaniem jest prosty i niedrogi adapter. Taki adapter, zwany popularnie "przejściówką", zmienia wtyk 3,5 mm słuchawek na wtyk 6,35 mm, a jego koszt to zazwyczaj od 10 do 50 złotych. Warto mieć taki pod ręką, bo to małe cudo potrafi uratować niejedną improwizację.

Po podłączeniu słuchawek do wzmacniacza, zazwyczaj możesz regulować głośność i barwę dźwięku za pomocą standardowych pokręteł wzmacniacza – Gain, Treble, Mid, Bass, Master. To daje Ci pełną kontrolę nad brzmieniem, tak jakbyś grał przez głośnik, ale w całkowitej ciszy dla otoczenia. Niektóre wzmacniacze, szczególnie te bardziej zaawansowane cyfrowo, oferują nawet specjalne programy symulujące różne typy kolumn głośnikowych (IR – Impulse Responses) dla wyjścia słuchawkowego, co dodatkowo wzbogaca realizm brzmienia. Pamiętaj jednak, że brzmienie w słuchawkach może się nieco różnić od tego, co słyszysz z głośnika wzmacniacza, ze względu na inną charakterystykę przetworników i brak rezonansu obudowy.

Nie zapominaj również o impedancji słuchawek. Wzmacniacze gitarowe są zazwyczaj projektowane do pracy z szerokim zakresem impedancji, ale warto sprawdzić, czy Twoje słuchawki są odpowiednie. Zwykle słuchawki o impedancji 16-600 ohmów będą działały bez problemu. Jeśli Twoje słuchawki mają bardzo niską impedancję (np. 16-32 ohmy), mogą być bardzo głośne, natomiast te o wysokiej impedancji (np. 250-600 ohmów), mogą wymagać większego "rozkręcenia" głośności we wzmacniaczu. To nic nadzwyczajnego, po prostu kwestia dopasowania sygnału, a nie żadna wada sprzętu.

Co jednak zrobić w sytuacji, gdy Twój ulubiony, vintageowy wzmacniacz lampowy, który brzmi jak marzenie, nie posiada wyjścia słuchawkowego? To scenariusz, który spędza sen z powiek wielu purystom brzmieniowym. Podłączenie słuchawek bezpośrednio do wyjścia głośnikowego wzmacniacza jest absolutnie zabronione i może prowadzić do poważnego uszkodzenia wzmacniacza, szczególnie lampowego! O tym, jak sobie z tym poradzić, opowiemy w kolejnym rozdziale. Ale dopóki co, ciesz się cichymi, nocnymi sesjami z Twoim wzmacniaczem wyposażonym w to zbawienne gniazdo. To niczym sekretny portal do krainy idealnych riffów, dostępny tylko dla Twoich uszu!

Słuchawki i interfejs audio: Twoje domowe studio

W erze cyfrowej, gdzie granice między hobbystą a profesjonalistą zacierają się coraz bardziej, interfejs audio staje się kamieniem węgielnym domowego studia każdego muzyka. To właśnie to niepozorne pudełko otwiera drzwi do świata nieskończonych możliwości brzmieniowych i nagraniowych, a co najważniejsze – pozwala na swobodne ćwiczenia z gitarą elektryczną, bez konieczności inwestowania w drogie wzmacniacze, czy też co gorsza, martwienia się o niezadowolenie sąsiadów. Jeśli marzysz o nagrywaniu własnych demówek, eksperymentowaniu z wirtualnymi wzmacniaczami czy po prostu cichym jamowaniu, interfejs audio to Twój sprzymierzeniec.

Interfejs audio, w swojej najprostszej formie, to urządzenie, które konwertuje sygnał analogowy z gitary na sygnał cyfrowy, który może być przetworzony przez komputer, a następnie z powrotem na analogowy, byś mógł go usłyszeć w słuchawkach. Wiele interfejsów audio, nawet tych podstawowych, posiada wejście instrumentalne (Hi-Z), które jest optymalizowane pod kątem sygnału z gitary elektrycznej. Gwarantuje to, że sygnał z Twoich pickupów zostanie prawidłowo przetworzony i zachowa swoją oryginalną dynamikę.

Proces podłączenia jest stosunkowo prosty. Podłącz kabel z gitary do wejścia instrumentalnego w interfejsie audio. Następnie interfejs podłączasz do komputera za pomocą kabla USB (lub Thunderbolt, w zależności od modelu). W tym momencie sygnał z gitary jest już w Twoim komputerze. Aby usłyszeć go w słuchawkach, należy je podłączyć do wyjścia słuchawkowego interfejsu audio. Prawie każdy interfejs audio jest wyposażony w dedykowane wyjście słuchawkowe z kontrolą głośności, zwykle o rozmiarze 6,35 mm (duży jack). Znowu, jeśli Twoje słuchawki mają inny wtyk, pamiętaj o adapterze.

Kluczem do pełnego wykorzystania potencjału interfejsu audio jest oprogramowanie. Na komputerze musisz zainstalować sterowniki do interfejsu (zazwyczaj dostępne na stronie producenta) oraz cyfrową stację roboczą (DAW – Digital Audio Workstation), taką jak Ableton Live Lite, Logic Pro X (dla Maca), Cubase LE, FL Studio czy bezpłatny, ale potężny Reaper. W DAW możesz używać wtyczek VST/AU, które symulują brzmienie legendarnych wzmacniaczy, kolumn, efektów i mikrofonów. To oznacza, że możesz zmieniać brzmienie w locie, wybierać spośród setek wirtualnych wzmacniaczy i eksperymentować z różnymi efektami, nie wydając fortuny na fizyczny sprzęt. Ceny interfejsów audio zaczynają się od około 300-400 zł za podstawowe modele (np. Focusrite Scarlett Solo, Behringer UM2), a za bardziej zaawansowane, wielokanałowe urządzenia można zapłacić nawet ponad 1500 zł.

Ważnym aspektem pracy z interfejsem audio jest latency, czyli opóźnienie sygnału. Dźwięk z gitary, po przejściu przez interfejs, komputer i wróciwszy do słuchawek, musi pokonać pewną drogę. Im mniejsze opóźnienie, tym bardziej naturalne jest odczucie gry. Dobre interfejsy i zoptymalizowane sterowniki (ASIO dla Windows) minimalizują latency do niezauważalnego poziomu (poniżej 10 ms). Warto również zwrócić uwagę na jakość przetworników AD/DA (Analog-Digital/Digital-Analog) w interfejsie, ponieważ mają one bezpośredni wpływ na jakość dźwięku, który słyszysz i nagrywasz. Lepsze przetworniki oferują szerszy zakres dynamiki i niższy poziom szumów, co przekłada się na czystsze i bardziej profesjonalne brzmienie.

Zaletą interfejsu audio jest również możliwość nagrywania wielu śladów, co pozwala na budowanie pełnoprawnych kompozycji (gitara, bas, perkusja, wokal). Możesz nagrać partię gitary, a następnie dograć do niej bas, perkusję z syntezatora czy wokal, wszystko w zaciszu własnego pokoju, słuchając wszystkiego przez słuchawki. To prawdziwa wolność twórcza, bez ograniczeń przestrzeni czy głośności. Dodatkowo, wiele interfejsów posiada również wejścia mikrofonowe z zasilaniem phantomowym, co otwiera drogę do nagrywania wokali czy instrumentów akustycznych. Pamiętaj, że inwestycja w dobry interfejs audio to nie tylko sposób na podłączenie słuchawek do gitary, ale przede wszystkim brama do świata profesjonalnej produkcji muzycznej, dostępna na wyciągnięcie ręki. To narzędzie, które może równie dobrze służyć do ćwiczeń improwizacyjnych, co do stworzenia kolejnego hitu na miarę światową!

Mobilne wzmacniacze gitarowe i ich rola

W dzisiejszym świecie, gdzie każdy ceni sobie mobilność i wygodę, a czas to pieniądz (a raczej brak czasu to brak ćwiczeń), mobilne wzmacniacze gitarowe stają się prawdziwym zbawieniem. To małe, poręczne urządzenia, które często mieszczą się w kieszeni, a przede wszystkim pozwalają na cichą praktykę z podłączonymi słuchawkami, gdziekolwiek jesteś. Czy to w podróży, w hotelu, czy po prostu na kanapie, nie musisz już być uwiązany do dużego wzmacniacza. Idea jest prosta: mały wzmacniacz, duże możliwości, a wszystko to bez kabli plączących się po podłodze (no, może jeden do gitary).

Rynek mobilnych wzmacniaczy gitarowych jest niezwykle zróżnicowany. Od prostych "plug-and-play" urządzeń, które podłącza się bezpośrednio do gitary, po bardziej zaawansowane, z symulacją wzmacniaczy i efektów. Najpopularniejsze z nich to tak zwane "headphone amps", które są niczym kompaktowy wzmacniacz w formie wtyczki jack. Wystarczy podłączyć je do gniazda gitarowego, a słuchawki do wbudowanego wyjścia w urządzeniu. Często są zasilane bateriami AAA, co gwarantuje długie godziny grania. Prymitywne, ale skuteczne w swoim założeniu – grać gdzie chcesz i kiedy chcesz.

Wśród mobilnych wzmacniaczy znajdziemy również bardziej rozbudowane opcje, na przykład modele z wbudowanymi symulacjami wzmacniaczy (Clean, Crunch, Lead), efektami (chorus, delay, reverb) czy nawet rytmami perkusyjnymi do jamowania. Takie urządzenia, pomimo swojej kompaktowości, oferują zaskakująco bogate brzmienie, a ich cena zaczyna się zazwyczaj od 100-150 zł za najprostsze modele, a kończy na 400-500 zł za te bardziej zaawansowane. Przykładem mogą być popularne wzmacniacze typu "mini-amp" od różnych producentów, często z wbudowanym głośnikiem, ale zawsze z opcją podłączenia słuchawek, która de facto wyłącza głośnik.

Oprócz typowych wzmacniaczy słuchawkowych czy mini-ampów, do kategorii rozwiązań mobilnych można zaliczyć także niektóre multiefekty gitarowe. Wiele nowoczesnych procesorów efektów, zwłaszcza tych w kompaktowych obudowach, posiada wbudowane symulacje wzmacniaczy i kolumn, a także wyjście słuchawkowe. To jest prawdziwy kombajn: masz dostęp do niezliczonych brzmień, efektów, symulacji, a wszystko to podłączone do gitary i słuchawek. Niektóre modele umożliwiają również podłączenie do smartfona, co otwiera drogę do wykorzystania aplikacji z podkładami muzycznymi, tunerem czy metronomem. A cena? W zależności od funkcjonalności, od około 400 zł za podstawowe modele do nawet kilku tysięcy za profesjonalne procesory, które z powodzeniem zastąpią cały pedalboard i wzmacniacz.

Wybierając mobilny wzmacniacz, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów. Pojemność baterii jest kluczowa – im dłuższy czas pracy, tym lepiej. Jakość brzmienia również ma znaczenie; choć to urządzenia kompaktowe, nie znaczy, że musisz iść na kompromis z jakością dźwięku. Warto poszukać modeli, które oferują symulację kolumn IR (Impulse Responses) dla bardziej realistycznego brzmienia w słuchawkach. Wiele z nich pozwala również na podłączenie zewnętrznego źródła dźwięku (np. odtwarzacza MP3) przez wejście AUX IN, co jest nieocenione podczas ćwiczeń z podkładami. To nie tylko oszczędność miejsca, ale i czasu, bo zamiast bawić się z podłączaniem sprzętu, po prostu wpinasz i grasz.

Podsumowując, mobilne wzmacniacze gitarowe i multiefekty to idealne rozwiązania dla każdego, kto ceni sobie swobodę i elastyczność. Pozwalają na rozwijanie umiejętności, eksperymentowanie z brzmieniem i nagrywanie pomysłów w każdej sytuacji. To niczym przenośna sala prób, która zawsze jest w zasięgu ręki, gotowa na kolejną dawkę inspiracji. A co najważniejsze, Twoje otoczenie nawet nie będzie wiedzieć, że właśnie grasz najbardziej przesterowany riff w swojej karierze. Cisza jest złotem, zwłaszcza dla sąsiadów!

Rozwiązania dla wzmacniaczy bez wyjścia słuchawkowego

Każdy gitarzysta, który kiedykolwiek zakochał się w brzmieniu lampowego wzmacniacza, doskonale zna dylemat. Brzmienie jest boskie, ale volume na "10" w środku nocy to przepis na katastrofę sąsiedzką. Wzmacniacze bez dedykowanego wyjścia słuchawkowego to zmora wielu, którzy chcą ćwiczyć cicho, nie rezygnując z potęgi brzmienia swojej lampy. Ale spokojnie, świat technologii nie pozostawia nas z tym problemem samych. Istnieją inteligentne rozwiązania, które pozwalają na podłączenie słuchawek do gitary elektrycznej nawet poprzez wzmacniacz, który nie „wychodzi” ze słuchawkami za dobrze.

Pierwszym i kluczowym, a zarazem najbardziej profesjonalnym rozwiązaniem, jest użycie tak zwanego load boxa lub attenuatora z wyjściem symulowanym. Wzmacniacze lampowe MUSZĄ być podłączone do jakiegoś obciążenia (najczęściej kolumny gitarowej). Bez tego, szczególnie w przypadku lamp EL34, 6L6 itp., ryzykuje się uszkodzenie transformatora wyjściowego. Load box symuluje obciążenie kolumny, zamieniając energię elektryczną w ciepło, a jednocześnie oferując wyjście liniowe lub symulowane wyjście kolumnowe, które można podłączyć do interfejsu audio, miksera, a co za tym idzie – do słuchawek. Niektóre load boxy oferują nawet wbudowane symulacje IR (Impulse Responses) kolumn, mikrofonów i pomieszczeń, co daje niezwykle realistyczne brzmienie w słuchawkach. To jest złota zasada bezpieczeństwa lampowca: nigdy nie graj bez podłączonego obciążenia!

Ceny load boxów wahają się od około 800 zł za podstawowe modele do nawet 4000 zł i więcej za zaawansowane urządzenia z dodatkowymi funkcjami, takimi jak atenuacja (zmniejszenie głośności na kolumnie), zaawansowane symulacje IR, czy możliwość reampingu. Przykładem mogą być produkty takich firm jak Two Notes (Captor X), Universal Audio (Ox Box) czy Palmer (PDI-09). To inwestycja, ale taka, która pozwala w pełni wykorzystać potencjał lampowego wzmacniacza bez przeszkadzania otoczeniu, a jednocześnie oferuje możliwości nagraniowe na profesjonalnym poziomie. Jeśli posiadasz lampową głowę, to jest to pozycja obowiązkowa, która uchroni Twój sprzęt od uszkodzeń.

Alternatywnie, jeśli nie stać Cię na drogi load box, a chcesz *podłączyć słuchawki* do wzmacniacza tranzystorowego lub hybrydowego bez wyjścia słuchawkowego, możesz użyć miksera lub małego przedwzmacniacza ze wzmacniaczem słuchawkowym. Podłącz wyjście liniowe wzmacniacza (jeśli takie ma) do wejścia miksera, a następnie słuchawki do wyjścia słuchawkowego miksera. Pamiętaj jednak, że wiele wzmacniaczy gitarowych (szczególnie tych bez wyjść liniowych) generuje sygnał o bardzo wysokim poziomie, który może przeciążyć wejścia miksera. W tym przypadku, użycie DI Boxa (Direct Injection Box) jest wskazane, aby konwertować ten sygnał na zbalansowany sygnał o niższym poziomie, odpowiedni dla miksera. DI Box jednocześnie odizoluje sygnał od szumów i zakłóceń pętli mas.

Jako ciekawostka, istnieją również mniej popularne, ale skuteczne rozwiązania, takie jak wzmacniacze słuchawkowe gitarowe, które działają jako samodzielne jednostki. Podłącza się do nich gitarę, a następnie słuchawki, a całość zasilana jest bateriami. Często mają wbudowane proste symulacje wzmacniaczy i efektów. To dobre, budżetowe rozwiązanie dla tych, którzy chcą ćwiczyć na sucho, bez użycia laptopa czy skomplikowanego sprzętu. Ich ceny zaczynają się już od około 60-70 zł, ale nie oferują one tak zaawansowanych możliwości, jak wspomniane wyżej load boxy czy interfejsy audio. Są to jednak idealne rozwiązania do szybkiego "złapania" inspiracji, gdy nie mamy czasu na podpinanie całego arsenału.

Warto również wspomnieć o pedalboardowych symulatorach wzmacniaczy/kabinetów (Amp/Cab Simulators) z wbudowanym wyjściem słuchawkowym. To pedały efektów, które potrafią zastąpić cały zestaw wzmacniacza i kolumny. Podłączasz do nich gitarę, a następnie przez wyjście słuchawkowe – słuchawki. Wiele z nich posiada również wyjścia XLR do podłączenia do miksera lub interfejsu audio, co czyni je niezwykle uniwersalnymi. Popularne modele to na przykład Mooer Radar, NUX Solid Studio czy Line 6 HX Stomp. Ich ceny wahają się od kilkuset złotych do kilku tysięcy, w zależności od zaawansowania i ilości zawartych symulacji. To świetne rozwiązanie dla tych, którzy szukają mobilnego, a jednocześnie potężnego narzędzia do gry na słuchawkach i nagrywania, bez konieczności posiadania fizycznego wzmacniacza. Koniec końców, zawsze jest wyjście z sytuacji, nawet jeśli Twój wzmacniacz go nie posiada!

Q&A

P: Czy mogę podłączyć słuchawki bezpośrednio do gitary elektrycznej?

O: Nie, gitara elektryczna generuje zbyt słaby sygnał, aby bezpośrednio zasilić słuchawki. Potrzebne jest urządzenie pośredniczące, takie jak wzmacniacz, interfejs audio lub mobilny wzmacniacz gitarowy, aby wzmocnić sygnał do słyszalnego poziomu.

P: Jakie są najpopularniejsze sposoby podłączenia słuchawek do gitary elektrycznej?

O: Najpopularniejsze metody to: podłączenie do wzmacniacza gitarowego z wyjściem słuchawkowym, użycie interfejsu audio z komputerem, wykorzystanie mobilnych wzmacniaczy gitarowych (np. typu headphone amp) lub multiefektów z wyjściem słuchawkowym, a dla wzmacniaczy bez wyjścia słuchawkowego – specjalne load boxy lub miksery.

P: Czego potrzebuję, aby podłączyć słuchawki do wzmacniacza gitarowego, jeśli moje słuchawki mają mały wtyk 3,5 mm?

O: Większość wzmacniaczy gitarowych ma gniazdo słuchawkowe typu duży jack 6,35 mm. Jeśli Twoje słuchawki mają wtyk 3,5 mm (mini-jack), będziesz potrzebować adaptera zmieniającego 3,5 mm na 6,35 mm, zwanego potocznie "przejściówką". To niedrogie i łatwo dostępne akcesorium.

P: Czy mogę używać dowolnych słuchawek do gry na gitarze elektrycznej?

O: Technicznie tak, ale dla najlepszych wrażeń dźwiękowych zaleca się używanie słuchawek o płaskiej charakterystyce, nausznych (over-ear lub on-ear) o impedancji w zakresie 32-250 ohmów. Słuchawki studyjne często są dobrym wyborem ze względu na ich neutralność brzmieniową i szczegółowość.

P: Czy podłączenie słuchawek do wzmacniacza lampowego bez dedykowanego wyjścia słuchawkowego jest bezpieczne?

O: Bezpośrednie podłączenie słuchawek do wyjścia głośnikowego wzmacniacza lampowego jest bardzo niebezpieczne i może poważnie uszkodzić wzmacniacz. Aby bezpiecznie używać słuchawek z wzmacniaczem lampowym bez wyjścia słuchawkowego, należy zastosować specjalne urządzenie takie jak load box (obciążenie zastępcze) z wyjściem symulowanym/liniowym, które chroni wzmacniacz i konwertuje sygnał do poziomu odpowiedniego dla słuchawek.