Ile Nm w rowerze elektrycznym 2025?
Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, co sprawia, że Twój rower elektryczny z łatwością pokonuje strome podjazdy, a przyspieszenie wręcz wbija w fotel? Odpowiedź tkwi w tajemniczej liczbie oznaczanej jako Nm, czyli moment obrotowy. To właśnie ona decyduje o sile i dynamice napędu. Ile Nm w rowerze elektrycznym to zatem optymalna wartość? Krótko mówiąc, od 30 do nawet 150 Nm, ale optymalna wartość zależy od typu roweru i stylu jazdy.

- Znaczenie momentu obrotowego w rowerze elektrycznym
- Moment obrotowy a typ roweru i styl jazdy
- Jakie czynniki wpływają na odczucia z jazdy poza momentem obrotowym?
- Czy większy moment obrotowy zawsze oznacza lepszy rower?
- Q&A - Najczęściej zadawane pytania o moment obrotowy w rowerach elektrycznych
Analizując zagadnienie siły napędowej w rowerach elektrycznych, możemy dostrzec fascynującą dynamikę. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że im więcej, tym lepiej, rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Przyjrzyjmy się bliżej wartościom momentu obrotowego w różnych segmentach e-rowerów i jak te liczby przekładają się na doświadczenia użytkownika.
| Rodzaj roweru elektrycznego | Zakres momentu obrotowego (Nm) | Typowe zastosowanie | Waga roweru (kg) |
|---|---|---|---|
| Miejski/Trekkingowy | 30-60 | Lekkie dojazdy, rekreacja, płaski teren | 18-25 |
| Górski (Hardtail) | 60-80 | Umiarkowane podjazdy, szutry, leśne ścieżki | 20-27 |
| Górski (Full Suspension) | 80-100 | Strome podjazdy, wymagający teren, techniczne zjazdy | 22-30 |
| Cargo/Transportowy | 70-150 | Przewóz ciężkich ładunków, dzieci, dostawy | 30-50+ |
Z powyższej tabeli wynika jasno, że nie ma jednej "słusznej" wartości momentu obrotowego. To, co dla jednego rowerzysty będzie idealne, dla innego może okazać się niewystarczające lub, co ciekawe, wręcz nadmierne. Wyobraź sobie, że kupujesz miejski e-bike z momentem obrotowym jak w sportowym motocyklu – bezsensowne, prawda? Kluczowe jest dopasowanie specyfikacji do indywidualnych potrzeb i oczekiwań. Poza samym momentem obrotowym na dynamikę wpływa także efektywność samego napędu oraz algorytmy wspomagania, które często są owocem lat badań i rozwoju technologicznego.
Znaczenie momentu obrotowego w rowerze elektrycznym
Moment obrotowy to nic innego jak siła, z jaką silnik obraca mechanizmem korbowym lub piastą, jest podstawowym elementem roweru elektrycznego. W świecie rowerów elektrycznych to on jest królem. Odpowiada za wsparcie, które otrzymujemy podczas pedałowania, szczególnie gdy droga staje się stroma lub gdy chcemy szybko przyspieszyć. Można go porównać do pary potężnych rąk, które popychają nas do przodu, eliminując wysiłek.
Zobacz także: Czy Rower Elektryczny Trzeba Rejestrować w 2025?
Kiedyś to moc (W) i napięcie (V) były głównymi wskaźnikami siły silnika. Jednak z powodu rygorystycznych europejskich przepisów, które ograniczają moc silnika do 250W i napięcie do 48V, a prędkość maksymalną do 25km/h, producenci musieli znaleźć inną ścieżkę do innowacji. I tak oto moment obrotowy (Nm) stał się złotym Graalem. Jest to obecnie najważniejszy parametr, na który zwracamy uwagę, poszukując dynamicznego i efektywnego wspomagania.
Dlaczego moment obrotowy (Nm) jest tak kluczowy? Wyobraź sobie, że startujesz pod górę z pełnymi torbami zakupów lub z dzieckiem w foteliku. Silnik z wysokim momentem obrotowym poradzi sobie z tym wyzwaniem bez zająknięcia, zapewniając płynne i efektywne ruszenie. Bez niego każdy start, zwłaszcza pod górkę, byłby prawdziwym koszmarem. To nie tylko kwestia komfortu, ale i bezpieczeństwa – szczególnie w miejskim zgiełku, gdzie szybka reakcja jest na wagę złota.
Nie chodzi tylko o czystą siłę, ale też o "czucie" roweru. Silniki z wyższym momentem obrotowym potrafią reagować błyskawicznie na nacisk na pedały, co daje poczucie niezwykłej responsywności. To jakby rower czytał w Twoich myślach, przewidując każdy Twój ruch. Współczesne silniki osiągają moment obrotowy nawet na poziomie 150 Nm w wybranych, specjalistycznych modelach, co jeszcze kilka lat temu wydawało się fantastyką. To prawdziwa potęga w zasięgu nogi.
Zobacz także: Rower elektryczny ranking 2025: TOP modele
Warto również zauważyć, że producenci rowerów elektrycznych konkurują ze sobą, oferując nie tylko wyższe, ale także bardziej efektywne i „inteligentne” systemy momentu obrotowego. Niektóre systemy są tak zaawansowane, że potrafią dynamicznie dostosować siłę wspomagania do terenu, kadencji pedałowania czy nawet bicia serca rowerzysty. To jest przyszłość e-mobilności – pełna synergia człowieka z maszyną.
Kiedy mówimy o rowerach elektrycznych, nie sposób pominąć kwestii wagi. Moment obrotowy jest silnie powiązany z ciężarem roweru, zwłaszcza w modelach o zwiększonym zapotrzebowaniu na moc, takich jak elektryczne rowery górskie pełne zawieszenie. Producenci starają się znaleźć złoty środek między wysokim momentem obrotowym, a akceptowalną wagą roweru, aby zapewnić komfort i zwinność, nawet na najbardziej wymagających trasach. Dążą do tworzenia coraz lżejszych, ale zarazem mocniejszych jednostek. Silniki Bosch Performance Line CX, Yamaha PW-X3 czy Shimano EP801, każdy z nich jest przykładem inżynierii na najwyższym poziomie, oferującym imponujący moment obrotowy przy rozsądnej wadze.
Podsumowując, moment obrotowy (Nm) to więcej niż tylko liczba – to serce roweru elektrycznego. Jest to parametr, który bezpośrednio wpływa na radość z jazdy, bezpieczeństwo i funkcjonalność. Jest to kluczowy czynnik dla każdego, kto szuka niezawodnego i dynamicznego partnera do podboju zarówno miejskich dżungli, jak i dzikich szlaków.
Moment obrotowy a typ roweru i styl jazdy
Wybór roweru elektrycznego to nie tylko kwestia estetyki czy ceny, ale przede wszystkim dopasowania do indywidualnych potrzeb. W kontekście momentu obrotowego, jest to niczym dopasowanie butów do stopy – muszę idealnie pasować. Styl jazdy, preferencje, profil tras oraz nasza waga są tutaj decydujące. Nie oszukujmy się, jazda po płaskim asfalcie a szusowanie po górskich szlakach to dwa różne światy.
Dla miłośników miejskiej dżungli, którzy poruszają się głównie po płaskich drogach, a rower służy im do dojazdów do pracy czy okazjonalnych przejażdżek, silnik z momentem obrotowym rzędu 30-50 Nm będzie w zupełności wystarczający. Takie jednostki zapewniają płynne wsparcie przy ruszaniu ze świateł i komfortowe pokonywanie drobnych wzniesień. Są ciche, lekkie i co najważniejsze – nie drenują portfela. To wystarczy, aby poczuć lekkość poruszania się i zapomnieć o zmęczonych nogach. Typowy przykład: silniki Bosch Active Line czy Shimano E5000.
Jeżeli Twoje serce bije szybciej na myśl o weekendowych wypadach poza miasto, po szutrowych drogach czy leśnych ścieżkach, poszukaj roweru trekkingowego z silnikiem oferującym moment obrotowy w zakresie 50-75 Nm. Taki zapas mocy pozwoli Ci bez trudu pokonać podjazdy i sprawnie manewrować w umiarkowanie trudnym terenie. Tu zaczyna się prawdziwa zabawa, a krajobrazy zmieniają się z każdą pękniętą śrubką. Przykłady? Bosch Performance Line czy Shimano E6100.
Prawdziwi wojownicy szlaków, którzy z dumą wjeżdżają na szczyty i z gracją zjeżdżają w dół, potrzebują silników z momentem obrotowym powyżej 75 Nm, a nawet do 90 Nm i więcej w rowerach elektrycznych górskich, zarówno typu hardtail, jak i full suspension. To jednostki stworzone do pokonywania najbardziej wymagających wzniesień i agresywnej jazdy. Wysoki moment obrotowy pozwala na utrzymanie wysokiej kadencji nawet na bardzo stromych podjazdach, a także na szybkie przyspieszenie, gdy sytuacja tego wymaga. Tutaj mamy do czynienia z „muskułami” e-bike’a. Przykładem są: Bosch Performance Line CX, Shimano EP8, Brose Drive S Mag czy Yamaha PW-X3.
A co z tymi, którzy traktują rower elektryczny jak osła roboczego? Rodziny z małymi dziećmi, kurierzy, dostawcy, a także osoby starsze, które cenią sobie komfort i stabilność, powinny zwrócić uwagę na rowery typu cargo lub te o podwyższonej ładowności. Tutaj moment obrotowy osiąga kosmiczne wartości – nawet do 120-150 Nm. Dzięki temu rower jest w stanie przetransportować naprawdę ciężkie ładunki, niczym mała ciężarówka, i to bez wysiłku dla kierującego. Jazda pod górę z 20 kg zakupów przestaje być wyzwaniem. To segment, w którym moc jest absolutnie priorytetowa, ponieważ bezpieczeństwo i stabilność są kluczowe. Przykładem są systemy specjalnie dostosowane do cargo, często bazujące na silnikach z kategorii e-MTB, ale zoptymalizowane pod kątem uciągu.
Nie zapominajmy o wadze rowerzysty! Osoba ważąca 60 kg będzie miała zupełnie inne zapotrzebowanie na moment obrotowy niż ktoś ważący 100 kg. Moment obrotowy to siła, która przenosi naszą masę, dlatego im większa masa, tym większa siła będzie potrzebna do efektywnego wspomagania. To tak jak z podnoszeniem ciężarów – im cięższy sztangista, tym mocniejsze mięśnie potrzebuje. Niestety, rowery elektryczne nie mają mięśni, tylko silnik, a to jego moc przekłada się na wspomaganie pedałowania.
Krótko mówiąc, wybierając rower elektryczny, nie kieruj się tylko liczbami, ale przede wszystkim swoimi rzeczywistymi potrzebami. Zastanów się, gdzie i jak często będziesz jeździć, ile ważysz i jakie tereny będziesz pokonywać. Dopiero wtedy moment obrotowy (Nm) stanie się dla Ciebie logicznym wyborem, a nie tylko niezrozumiałą specyfikacją. Inwestycja w odpowiedni silnik to inwestycja w przyjemność i efektywność każdej jazdy. Moment obrotowy (Nm) jest kluczowym, ale nie jedynym czynnikiem, wpływającym na jakość jazdy, tak jak dobry przepis kulinarny składa się z wielu składników, nie tylko jednego.
Jakie czynniki wpływają na odczucia z jazdy poza momentem obrotowym?
Zazwyczaj, kiedy mówimy o wydajności roweru elektrycznego, większość dyskusji kręci się wokół momentu obrotowego (Nm). I słusznie, bo to jak kręgosłup roweru, odpowiada za dynamikę i siłę wspomagania. Ale czy to jedyny parametr, który decyduje o naszych wrażeniach z jazdy? Absolutnie nie! To jak smakowanie wina – liczy się bukiet, rocznik, szczep, a nie tylko procent alkoholu. Przyjrzyjmy się innym czynnikom, które mają równie duży, a czasem nawet większy wpływ na to, czy będziemy uśmiechnięci po każdej przejażdżce.
Po pierwsze, pojemność akumulatora. To jak paliwo w samochodzie. Im większa pojemność, wyrażona w watogodzinach (Wh), tym dłużej i dalej pojedziemy. Wyobraź sobie, że masz potężny silnik z gigantycznym momentem obrotowym, ale akumulator, który wyczerpuje się po 20 kilometrach. Frustrujące, prawda? Taka sytuacja zdarza się częściej, niż myślisz. Standardowe akumulatory oferują pojemność od 400 Wh do 750 Wh, ale w niektórych modelach, zwłaszcza trekkingowych czy górskich, można znaleźć nawet 900 Wh i więcej, a niektórzy producenci oferują dodatkowe akumulatory zwiększające zasięg.
Niestety, pojemność akumulatora często idzie w parze z jego wagą. Akumulator 750 Wh waży znacznie więcej niż 400 Wh, co bezpośrednio przekłada się na ogólną masę roweru. Tutaj pojawia się delikatna równowaga – jak znaleźć kompromis między zasięgiem a wagą? Czasem lepiej wybrać rower z mniejszym, ale bardziej efektywnym akumulatorem, jeśli zamierzasz często dźwigać rower lub jeździć po trudnym terenie. Przecież nie chcesz, żeby Twój e-bike był ciężki jak kowadło, gdy akumulator jest pusty, prawda?
A skoro mowa o wadze, to właśnie masa roweru elektrycznego jest kolejnym kolosalnym czynnikiem. Lżejszy rower, nawet z mniejszym momentem obrotowym, może konkurować z cięższą, ale mocniejszą jednostką, a nawet ją prześcignąć w niektórych sytuacjach. Wyobraź sobie rower elektryczny o wadze 18 kg kontra rower o wadze 28 kg. Na podjeździe, gdy wspomaganie nieco ustaje lub gdy akumulator się wyczerpie, lekki rower będzie znacznie łatwiejszy do podjazdu na własnych nogach. A co dopiero wnoszenie go po schodach czy transport samochodem! Różnica jest odczuwalna i to bardzo. Przykładowo, nowoczesne e-MTB trailowe ważą często około 22-25 kg, natomiast e-rowery miejskie mogą ważyć od 18 do 28 kg. Każdy kilogram ma znaczenie, a obniżenie masy wymaga zaawansowanych materiałów i technologii.
Kolejnym ważnym, często pomijanym aspektem jest typ i jakość napędu. Mówimy tutaj o przerzutkach, kasecie, łańcuchu. Płynna i precyzyjna zmiana biegów znacząco wpływa na efektywność pedałowania, a tym samym na odczucia z jazdy. Silnik może mieć ogromny moment obrotowy, ale co z tego, jeśli przełożenia są źle dobrane, a zmiana biegów odbywa się z szarpaniem? To jak Ferrari z kiepską skrzynią biegów – moc jest, ale nie możesz jej wykorzystać. Nowoczesne systemy takie jak Shimano Linkglide, czy Sram Eagle Transmission, to technologie, które wydłużają żywotność podzespołów i zapewniają płynniejsze przełożenia, co jest kluczowe w rowerach elektrycznych z wysokim momentem obrotowym, gdzie siły działające na napęd są znacznie większe.
Nie możemy zapomnieć o zawieszeniu. Szczególnie w rowerach górskich, gdzie amortyzacja pochłania nierówności terenu, sprawia, że jazda jest komfortowa i bezpieczna. Dobrej jakości widelec i damper nie tylko poprawiają komfort, ale także zwiększają przyczepność koła do podłoża, co jest kluczowe przy przenoszeniu dużej mocy silnika na teren. Bez efektywnego zawieszenia nawet najbardziej zaawansowany silnik będzie tracił trakcję, a Ty będziesz się męczył, zamiast cieszyć jazdą. To trochę jak tuning samochodu sportowego – możesz mieć potężny silnik, ale bez odpowiedniego zawieszenia jego potencjał nie zostanie wykorzystany.
Na koniec, ale nie mniej ważne, są opony. Tak, to nie żart! Odpowiednio dobrane opony, ich szerokość, bieżnik i ciśnienie mają ogromny wpływ na przyczepność, opory toczenia i komfort jazdy. Właściwe ogumienie może poprawić wrażenia z jazdy nawet o 20-30%, szczególnie w terenie, gdzie trakcja jest na wagę złota. Niewłaściwe opony mogą sprawić, że rower będzie ciężko się prowadził, a silnik będzie musiał zużyć więcej energii, żeby go napędzić. Nie ignoruj tego elementu – często jest to najłatwiejszy i najbardziej efektywny sposób na poprawę komfortu i dynamiki jazdy. Ceny dobrych opon zaczynają się od około 150-200 złotych za sztukę, ale to inwestycja, która się zwraca. Warto zauważyć, że producenci rowerów elektrycznych często fabrycznie montują opony o zwiększonej wytrzymałości i specjalnej konstrukcji, aby sprostać wymaganiom większej wagi i wyższych prędkości.
Wszystkie te elementy tworzą spójną całość, która decyduje o tym, czy rower elektryczny będzie spełniał Twoje oczekiwania. Moment obrotowy (Nm) to fundament, ale reszta to detale, które budują wrażenia z jazdy. Zadbaj o każdy z tych czynników, a jazda na rowerze elektrycznym stanie się prawdziwą przyjemnością, a nie tylko przemieszczaniem się z punktu A do punktu B.
Czy większy moment obrotowy zawsze oznacza lepszy rower?
Zapewne w specyfikacjach rowerów elektrycznych spotkałeś się z wartościami momentu obrotowego (Nm), które rosną z każdą kolejną generacją silników. Oczywiście, w pierwszym odruchu myślimy: „im więcej, tym lepiej”. To naturalne, wszak zrywność i zdolność pokonywania wzniesień to cechy, które cenimy w e-bike’ach. Ale czy ta reguła zawsze się sprawdza? Czy rower z silnikiem o 100 Nm zawsze będzie „lepszy” niż ten o 60 Nm? Odpowiedź brzmi: to zależy! To tak jakbyś pytał, czy większy silnik w samochodzie zawsze oznacza, że samochód jest lepszy. Niekoniecznie. Są też inne czynniki.
Po pierwsze, nadmierny moment obrotowy może być, paradoksalnie, problemem. Jeśli nie jesteś profesjonalnym kolarzem górskim, który walczy z ułamkami sekund na stromych podjazdach, to 100 Nm czy 150 Nm może być po prostu zbyt wiele. Rower z tak potężnym momentem może być zbyt agresywny, trudny do kontrolowania dla początkujących. Może szarpać przy ruszaniu, a każde naciśnięcie na pedały będzie skutkowało nagłym i nieprzyjemnym przyspieszeniem. To jak dosiadanie rumaka, który ciągle zrywa się do galopu, zamiast spokojnie kłusować. Czy taki rower zapewni komfortową jazdę po mieście czy w spokojnym terenie? Raczej nie.
Po drugie, większy moment obrotowy często idzie w parze z większą masą silnika i roweru. Potężniejsze silniki wymagają solidniejszych komponentów, a to z kolei przekłada się na wagę. A jak już wcześniej wspominaliśmy, waga roweru ma kolosalne znaczenie. Lżejszy rower, nawet z mniejszym momentem obrotowym (Nm), może być bardziej efektywny niż cięższy rower z dużym momentem. Dlaczego? Bo mniej masy do napędzania to mniejsze zużycie energii i większa zwrotność. Pamiętaj, że czasem lżej znaczy lepiej, zwłaszcza gdy wspomaganie się skończy i będziesz musiał podjechać pod górę wyłącznie siłą mięśni. Spróbuj pchnąć 30-kilogramowy rower pod górę, gdy zabraknie prądu. Powodzenia!
Kolejnym aspektem jest pojemność akumulatora. Wysoki moment obrotowy oznacza większe zapotrzebowanie na energię. Silnik, który generuje 90 Nm, będzie zużywał znacznie więcej prądu niż ten, który generuje 50 Nm. Jeśli więc wybierzesz rower z potężnym silnikiem, ale niewielkim akumulatorem, szybko przekonasz się, że Twój zasięg będzie dramatycznie mały. Co Ci po supersilnym wspomaganiu, jeśli bateria wyczerpie się w połowie trasy? To jak potężny komputer z maleńką baterią – fajny, ale tylko przez chwilę. Musisz znaleźć równowagę między momentem obrotowym a pojemnością akumulatora, aby uzyskać optymalny zasięg. Na przykład, do silnika o momencie 85 Nm, akumulator o pojemności poniżej 600 Wh może być po prostu za mały, chyba że jeździsz tylko po bułki do piekarni i z powrotem.
Zawsze zastanów się, do czego tak naprawdę potrzebujesz swojego roweru elektrycznego. Jeśli jesteś fanem stromych podjazdów, agresywnych ścieżek i ekstremalnych wrażeń, wtedy owszem, moment obrotowy (Nm) powyżej 70-80 Nm będzie dla Ciebie odpowiedni. Silniki Bosch Performance Line CX, Shimano EP8, czy Brose Drive S Mag to mistrzowie w tej dziedzinie, oferujący dynamikę na najwyższym poziomie. Jednak jeśli jeździsz głównie po mieście, drogach rowerowych czy po prostu chcesz się cieszyć lekką rekreacyjną jazdą, taki mocny silnik może okazać się zbędny, a nawet przeszkadzać. Ba, nawet może nadwyrężyć Twoje stawy, jeśli nie masz odpowiedniego stylu pedałowania.
Kluczem jest optymalizacja. Niekoniecznie „więcej” oznacza „lepiej”. Czasami „wystarczająco” i „dobrze zbalansowane” jest najlepszym rozwiązaniem. Idealny rower elektryczny to taki, który idealnie pasuje do Twojego stylu jazdy, wagi i preferencji. Jeśli mieszkasz w płaskim terenie i szukasz roweru do codziennych dojazdów, silnik o momencie 50 Nm będzie często znacznie przyjemniejszy w użytkowaniu i bardziej ekonomiczny. Zaoszczędzisz pieniądze na zakupie i będziesz miał dłuższy zasięg na jednym ładowaniu. Zbyt wysoki moment obrotowy bez uzasadnienia to jak kupowanie sportowego samochodu do jazdy po mieście w korkach – moc jest, ale jej nie wykorzystasz, za to spalisz mnóstwo paliwa.
Pamiętaj, że producenci rowerów elektrycznych w specyfikacjach często podają maksymalny moment obrotowy, który silnik jest w stanie osiągnąć w krótkich, szczytowych momentach, a nie ciągły moment obrotowy. Zwracaj uwagę na obydwie wartości, jeśli są podane, ponieważ to ta druga określa rzeczywiste, długotrwałe możliwości silnika. Najważniejsze jest, aby przed zakupem sprawdzić, jak rower zachowuje się w praktyce, przetestować go na różnych nawierzchniach i z różnym obciążeniem. To najlepszy sposób, aby przekonać się, czy dany moment obrotowy odpowiada Twoim potrzebom. Nie bój się pytać sprzedawców o jazdę próbną – to Twój klucz do satysfakcji z wyboru.
Q&A - Najczęściej zadawane pytania o moment obrotowy w rowerach elektrycznych
Ile Nm w rowerze elektrycznym?
Wartość momentu obrotowego (Nm) w rowerze elektrycznym zależy od jego przeznaczenia i stylu jazdy. Rowery miejskie i trekkingowe zazwyczaj posiadają moment obrotowy od 30 do 60 Nm, natomiast rowery górskie i cargo mogą mieć od 70 do nawet 150 Nm.
Co to jest moment obrotowy w rowerze elektrycznym?
Moment obrotowy (Nm) to siła, z jaką silnik może obrócić mechanizmem korbowym lub piastą roweru. W praktyce odpowiada za przyspieszenie (zrywność), łatwiejsze pokonywanie wzniesień oraz ogólne wspomaganie podczas pedałowania.
Czy większy moment obrotowy zawsze oznacza lepszy rower?
Nie zawsze. Choć większy moment obrotowy zapewnia lepsze przyspieszenie i łatwiejsze pokonywanie wzniesień, może też oznaczać cięższy rower, krótszy zasięg akumulatora i mniej płynne działanie dla niewprawionych użytkowników. Ważne jest dopasowanie wartości Nm do indywidualnych potrzeb i stylu jazdy.
Jakie inne czynniki poza momentem obrotowym wpływają na odczucia z jazdy?
Poza momentem obrotowym, na odczucia z jazdy wpływają m.in. pojemność akumulatora (Wh), waga roweru, jakość komponentów napędu (przerzutki, kaseta), jakość zawieszenia (w rowerach górskich) oraz rodzaj i ciśnienie opon. Wszystkie te elementy razem tworzą kompletne doświadczenie jazdy.
Czy waga rowerzysty ma wpływ na dobór momentu obrotowego?
Tak, waga rowerzysty ma znaczący wpływ. Cięższy rowerzysta będzie potrzebował większego momentu obrotowego, aby uzyskać podobne wsparcie i dynamikę, jak lżejsza osoba na tym samym rowerze. Moment obrotowy to siła, która przenosi masę, więc im większa masa, tym większa siła jest potrzebna do efektywnego wspomagania.